Maksio z Palucha
P. Elu, przeglądałam stronę i zauważyłam naszego Maxia w psach przybyłych na Paluch 10 czerwca nr 1719/06 - zrzeczenie się - otóż Maxio został zabrany z Palucha przez nas, a w zasadzie przez moją siostrę i jej męża po 3 tygodniach od momentu tego "zrzeczenia się" przez poprzednich właścicieli.
Taki kochany pies , że naprawdę nie wiem jak ktoś mógł go nie chcieć... ale teraz jest już super, bo wszyscy go b. kochany i u nas znalazł przystań na całe życie:-)
Pozdrawiam
Iwona

Dziękuję za cudowną wiadomość. Wszystkiego najlepszego!