Witamy!
Jesteśmy szczęśliwymi właścicielami Nera (niegdyś Niuniusia) a z moją mamą
mieszka kiedyś schroniskowy Łatek. Łacio jest kochany i wygląda już jak
spaślaczek ale odchudzanie wstrzymamy chyba do wiosny :-) Ma śliczne, lśniące
futerko i zaokrąglone boczki, choć nasz klusek nigdy nie był szczuplutki.
Wszyscy są nim zauroczeni a sąsiedzi już kilka razy chcieli go od nas kupić.
Ale nasz Łatuś jest bezcenny i tylko nasz!!! Bardzo go kochamy i nigdy byśmy
go nikomu nie oddali.
PS. W załączniku są zdjęcia, ale niestety trochę nieaktualne bo jesienne.
Pozdrawiamy i dziekujemy za nasze nakrapiane słoneczko!
Monika