6 sierpnia 2007 r.

Popatrzmy na nowe zdjęcia Wikiego jaki jest już szczęśliwy i bezpieczny.

  

22 lipca 2007 r.

WIKI TO SAMA ŁAGODNOŚĆ - PO PROSTU WYJĄTKOWY PIES

To był wielki dzień. Przez ostatni rok wciąż wspominałyśmy naszego Wikiego. Przeczuwałyśmy, że adopcja nie była udana. Całe szczęście, że całkiem przypadkowo udało nam się spotkać po adopcji nowego właściciela Wikiego, gdy już szykował się do wyjścia. Dał nam wtedy nr telefonu. Dzwoniłam wiele razy i niestety wyłaniał się coraz gorszy obraz sytuacji...

Wreszcie Pan zgodził się na naszą wizytę. To co zobaczyłyśmy przechodziło wszelkie wyobrażenia. Pan na swój sposób lubił psa i chyba nawet nie zdawał sobie sprawy, że warunki nie są dla niego odpowiednie. Zrzekł się bez większego problemu... tylko poprosił abyśmy mu załatwiły szczeniaka...