|
Witam,
W grudniu przesyłalismy pozdrowienia od naszej Szanty. Niestety, przez
zimę jej stan sie pogorszył, bardzo bola ja stawy, czasami ma problem z
podniesieniem sie - musi zazywac leki. Ale mimo to jest dalej pełna pogody
ducha, i w chwilach lepszego samopoczucia skora do zabawy. Niecierpliwie
wypatrujemy wiosny i lata, wtedy, kiedy na dworze jest cieplo, stan naszej
milusinskiej wyraznie sie poprawia, podczas zimy, niestety. Ale cóż, na
razie jesteśmy szcześliwi wszyscy razem, i serdecznie wszystkich
pozdrawiamy.
Szanta z przyjaciolmi
|