Szur z Palucna - nr 1420

18 września 2007 r.

Dzień Dobry Pani Elu,
może na wstępie przypomnę się Pani. Jakieś 3,5 roku temu dzięki Pani pomocy adoptowałem Szura.
Tak go Pani nazwała, a ja widzac, że on reaguje na to imię postanowiłem nie zmieniać go.
Tak dla szybkiego przypominienia oto link do Szura na Pani stronach. http://www.psy.warszawa.pl/psy/szur.htm .
Jestem stałym gościem na tym portalu i niestety jedno co można zauważyć już na pierwszy rzut oka to,
to że bezpańskich psów jest z roku na rok coraz więcej. Rotków niestety też.
Czy mogę Pania odwiedzić w schronisku w czasie Pani spacerów z psami? Pokazałbym się z Szurkiem. Pozdrawiam.
G. K.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Oddany do adopcji dzięki tej stronie w czerwcu 2004 r. Na początku pobytu w nowym domu wystąpił jeden ale poważny problem - pozostawiony sam w domu Szur wył.
Mieszkanie w bloku, sąsiedzi...
Czekam z niepokojem na informacje.

Szur - r 1420 -o niezwykle miły pies. W początkowych dniach pobytu w schronisku był przelękniony i nieufny. Siedział w budzie i bał się. Obecnie cieszy się na nasz widok i uwielbia spacery. Jest bardzo grzeczny, spokojny. Nie jest agresywny ani do ludzi ani do zwierząt. Idealny zarówno do mieszkania w bloku jak i do ogrodu. Nie powinien sprawiać kłopotów wychowawczych.

powrót