"TOYA trafiła
do nas zimą, w lutym 2004. Na początku nie umiała szczekać, ale
szybko się nauczyła (niestety). Była bardzo nieufna i oschła. Dziś
jest już inaczej. Lubi podgryzać myśląc, że jej ząbki są
delikatne, choć siłę jednak ma. Rządzi w domu na całego i za nic w
świecie nie pozwoli wejść nikomu dalej niż do przedpokoju.
Uwielbia robić fikołki na łóżku i rozpiera ją ogromna energia.
Jest najszybsza w psich polowaniach za kamykami.
Bardzo ją pokochaliśmy i teraz stanowimy wesołą gromadkę,
zwłaszcza gdy Toyka podróżuje z nami samochodem, co baaaardzo
lubi.
Magda i Rafał"
PS. Psiak Vega (strona 10) mieszka u mnie na osiedlu (obecnie Kubi)
i świetnie bawią się razem z moja Toyą.
świat jest mały...
Pozdrawiam, Magda