BRIARD / TEN
Wiadomość z 15 września 2005 r.

Witam.
 Postanowilam do Pani napisac, zeby pokazac jak sie miewa Briardzik, ktorego dzieki Pani adoptowalismy :) 
Ma na imie - TEN. Dziwnie podobno, ale to dlatego ze to ten pies, 
ten i  żaden inny ;). 
Jest zupelnie innym psem niz ta chudzinka z Palucha. Szalony, radosny, niesamowicie 
zywiolowy, a jednoczesnie to najwiekszy  pieszczoch jakiego znam. 
A poza tym szybko sie uczy, zna juz sporo komend itp.
No i wypieknial cudnie... Chora lapka tez juz prawie wydobrzala.
 Jednym slowem jestesmy razem bardzo szczesliwi i cieszymy sie ze na siebie 
trafilismy :) Moge zapewnic, ze Ten jest szczesliwy!!!
 Pozdrawiam serdecznie
Katarzyna Pawłowska
 PS: Zalaczam kilka zdjec... 

 

2 sierpnia 2005 r. Briard opuścił schronisko ze swoją nową Panią. Pani Kasia zadzwoniła po adopcji i powiedziała - piesek jest wykąpany, wyczesany, wypieszczony - jest szczęśliwy! Dziękujemy.

powrót