CYGAN
27 kwietnia 2006 r
Szanowna Pani Elu!
Z ogromnym żalem informujmy, że nieuleczalna choroba wyrwała nam naszego wielkiego pupilka Cygana, który musiał odejść w stronę światła.
Pomimo, że był u nas zaledwie 3,5 roku i swojego wieku - wiernością, oddaniem i wesołością spowodował, iż wszyscy go szczerze pokochali.
Jedynym pocieszeniem jest to, że odszedł wśród bliskich i kochających osób, a my przez ten krótki okres staraliśmy się zapewnić mu wszelkie możłiwe wygody i wynagrodzić tułaczkę.
Cygi, Tuptusiu w domu jest pusto bez Ciebie i trudno jest nam zrozumieć okrutny wyrok losu.
|
|
![]() |
![]() |