Witamy Pani Elu!
Nadszedl czas aby przekazac pare wiadmosci o naszym podpoiecznym - Cyganie.
Od czasu ostaniej informacji zaszylo szereg zmian w zachowaniu pieska. Stal
sie on bardziej otwarty i niektórzy czlonkowie rodziny twierdza, ze sa przez
niego prawie terroryzowani. od pewnego czasu zaczal sie nawet obrazac jesli
nie dostaje tego co chce lub jesli czegos mu sie zabroni. W takiej sytuacji
obraca sie tylem do wszystkich i czeka na przeprosiny. Po dluzszym czasie
zerka do tylu co sie dzieje i czy ktos przejmuje sie jego "zlym" losem.
Wyglada to nader zabawnie i skutkuje wybuchami smiechu. W koncu Cygan sie sam
przeprasza i wszytko wraca do normy. Z naszych obesrwacji wynika, ze lubi on
chodzic na smyczy - szczególnie wieczorami. W przypadku puszczenia go luzem
idzie prawie pod nogami tak blisko, ze mozna go nadepnac. Z uwagi, iz obecnie
wieczory sa cieme ma zakaldane na szelki switaelko koloru niebieskiego.
Wyglada to chyba bardzo interesujaco, bo ludzie sie ogladaja - co to biegnie.
Z papugami dalej sa gonitwy po mieszkaniu oraz wspólne "spiewy" (bardzo glosne).
Lubi takze uczestniczyc w zaganianiu ich do klatki. I na koniec najwazniejsze
- nauczyl sie bardzo cieszyc.
Przesylamy kilka nowych zdjec.
Laczymy gorace pozdrowienia.
Pies i jego rodzina.