21 stycznia 2012 18:57
WESPRZYJCIE PROSZE TE, O KTORYCH WSZYSCY ZAPOMNIELI
From: malgosmalgos@hotmail.de
To: bielsktrojka@poczta.onet.pl
Subject: Wielka prosba o pomoc dla schroniska dla
bezdomnych zwierzat w Hajnowce
Date: Sun, 8 Jan 2012 20:48:12 +0100
Drodzy psiolubni Panstwo,
prosze sie nie zdziwic niemieckim tekstem ponizej
- juz wyjasniam
Przedstawie sie krotko:
Nazywam sie Malgorzata P. pochodze z Gdyni, od 25 lat
mieszkam w Berlinie,
psiolubna od pieluch. Zajmuje sie szukaniem pomocy
dla polskich schronisk po stronie niemieckiej
( nie mylic z masowymi wywozkami do Niemiec - nie mamy z tym nic
wspolnego )
Jakos tak pod koniec listopada dotarlo do mnie
przez internet rozpaczliwe wolanie o pomoc ze schroniska w Hajnowce -
mieli jedzenia na tylko tydzien dla 200 psich dusz!
Przeslalismy jedzenie przez Zooplus, straczyla na
tyle, ze juz widmo glodu nie zaglada psiakom w oczy.
Bedziemy dalej wspierac, ile tylko sil..
Potrzebuja na gwalt materialu na budy, te ktore
sa, rozlatuja sie doslownie..
Maja stolarza w Bialowiezy, ktory tanio buduje.
Hajnowka potrzebuje rowniez pomocy na miejscu..
urzad miasta i burmistrz Bielska Podlaskiego nie sa przychylni
schronisku..
Budzet schroniska wynosi 5000zl/ miesiac, co po
odciagnieciu poborow kierowniczki daje 83 grosze/ psa/ dzien.
Schronisko jest obsadzone do 15.00; kierowniczka i 3 wiezniow.
Wolontariatu prawie ze nie ma, 2 wolontariuszki.
Zadnego wsparcia ze strony szkol, przedszkoli,
zadnych zbiorek jedzenia..
Bylismy 20 grudnia i sytuacja powalila nas na
kolana. Stan widac na zdjeciach..
Kierowniczka, p.Alina Jarosz robi co moze, zlota kobieta, ale sama
niewiele moze..
Moze znalazloby sie kilku chetnych wolontariuszy?
Podaje telefon da p. Aliny 085 686 3179 - domowy, komorka znajduje sie
na stronie schroniska Ciapek 502 594 373
Bardzo prosze o wsparcie!
Serdecznie pozdrawiam z Berlina Malgosia







