Chory rottweiler nie żyje...
Nie możemy znaleźć chudego owczarka... nr 3638/07

W ostatnim czasie uratowaliśmy i przywieźliśmy kilka psów Na Paluchu.
Większość z nich nie żyje...
Czy kiedyś dowiemy się prawdy dlaczego odeszły ?
Ponieważ lekarze odmawiają udzielania informacji możemy się tylko domyślać....
Jakim prawem odcina się nas od informacji o zdrowiu naszych podopiecznych ?
Nie możemy tego tak zostawić.

************************************************************

Tydzień temu napisałam:

Arogancja lekarzy... nie zna granic Na Paluchu.

Chorego rottka zobaczyłyśmy w gabinecie lekarskim.  Gdy poprosiłyśmy o informację o nim w sposób arogancki po prostu nas wyrzucono.

********************************************************************

Ten pies opuścił szpital w strasznym stanie.
To jeden z przykładów jak leczy się Na Paluchu.

Przeraźliwie chudy i przerażony trafił na mokry, lodowaty beton.
Jadł łapczywie jak gdyby nie widział jedzenia od dawna...

  

  

Dlaczego tak strasznie się boi... jak go traktowano ????

Przeszedł do budy za zgodą Pani Dyrektor, pod jej opiekę.