SARA
21 grudnia 2008 r. - e-mail od Agi
Kochani,
Sara znalazła u mnie dom tymczasowy, który wczoraj stał się dla niej domkiem
stałym :))) Jednym słowem zostaje u mnie :)))
Jak widzieliście Sara jest w stanie makabrycznym. Na szczęście ku zdziwieniu wet
i zaprzeczeniu jej wygladu jest zdrowa i teraz musimy
sie skupić na jej odzywieniu i doprowadzeniu do normalnej wagi. Wazyłam ją i
wynik to 14 kg!!!!!!!! Potem dopiero możemy ją szczepić
i odrobaczyć. Za radą zaprzyjaźnionego wet została dla niej zakupiona specjalna
wysokobiałkowa karma żeby odbudowała mase mieśniową, której
praktycznie nie ma. Poza tym Sarcia jest kochana. Bardzo szybko się uczy i
grzecznie się słucha. Z moją kocią czeredką dogadała się
dobrze, a one są zafascynowane i cały czas ją obserwują :)) Póki co niestety
Sara nie ma za bardzo siły na dłuższe spacery i zabawe, ale
juz okazuje radość i wraca jej wiara i miłość do człowieka.
Oto kilka zdjęć Sary zrobionych zaraz po jej zabraniu. Mam nadzieje ze z
tygodnia na tydzień będzie widać u niej zmiany :)))
pozdrawiam
Aga


****************************************************************************
21 grudnia 2008 r.
Wiadomosc z ostatniej chwili Sara zostaje u Agnieszki.
Dziekujemy, dziekujemy,
dziekujemy.
Agnieszko, wszystkiego najlepszego !!!!
i czekamy na zdjecia grubaski....
¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤
W piątek (19.12.2008) do
schroniska na Paluchu została przyprowadzona roczna,
chudziusieńka onkowata sunia, podobno cierpiąca na anemię.
Właścicielka w niedzielę wyjeżdża na staż do Niemiec...
W domu ma jeszcze 3 psy, które dziś trafią do Schroniska...
Jednak Sara nie może tam
trafić - przy swoim wątłym stanie zdrowia nie przeżyjeschroniskowych warunków.
Udało nam się znaleźć dla
niej dom tymczasowy.
jednak może w nim pozostać tylko kilka dni... Co potem?
Weterynarz, który ją
oglądał stwierdził, że sunia jest
zdrowa, tylko była głodzona...
Sunia obecnie nie
przyjmuje leków, jest zaszczepiona (książeczkę zdrowia właścicielka zgubiła...),
może zamieszkać z innymi psami, jest bardzo miła i grzeczna...
Kontakt u wolontariuszki,
u której sunia obecnie przebywa:
Agnieszka
Łotocka (606-897-065, agaszka@gmail.com)





