Kawa z Palucha - nr 2012/09
2 grudnia 2009 r.
Wielki Dzień Kawy
Czasami nieprawdopodobne
staje sie prawdziwe. Moje marzenia o zabraniu Kawy prysły, ale stał się inny
cud.
1 grudnia zadzwoniła Pani Beata z pytaniem o Kawę. Kilka lat temu zabrała do
swojego domu rottweilerkę Tinę. Teraz postanowiła przygarnąć Kawę.
Powiedziałam, że możemy się spotkać, że zaprezentuję Jej sunię...
Pani Beata odpowiedziała, że już podjęła decyzję.
2 grudnia Pani Beata przyjechała do schroniska i taka jak powiedziała podpisała umowę adopcyjną i zabrała sunię.
Nieprawdopodobne ale prawdziwe.
Dziękuję najpiękniej jak potrafię. Nie potrafię wyrazić swojej radości i wdzięczności dla Pani Beaty.
Wieczorem tego samego
dnia rozmawiałam z Panią Beatą.
Kawa już była po kąpieli, na kupionej leżance zostawiła gryzaki a do spania
wybrała... łóżko...
Wszystkiego najlepszego !!!
****************************************************************
Dziś, 3 grudnia 2009 r.otrzymałam e-mail, w którym czytamy m.in.:
Dziękujemy, pozdrawiamy i czekamy na kolejne relacje i zdjecia.
*****************************************************************
Pomocy... Ona umrze
jeśli jej nie pomożemy...
Kontakt - 503 069 502





