Te, których już nie mogę wyprowadzić, przytulić, nakarmić...
Proszą Was o pomoc...
Kontakt - 503 069 502
Wciąż czekają na domy:
Nie wiemy jaki jest ich los i nigdy się nie dowiemy:
Szatan:
zabity w schronisku po gehennie jaką mu stworzono, decyzją komisji etycznej
złożonej z pracowników schroniska, którzy za "moich czasów" nie wsławili się
niczym dobrym dla zwierząt...
Komisja etyczna decyduje o życiu i śmierci psów, a zgodnie z moją wiedzą nie
jeden raz oceniano je w schronisku jako "świry", "gdy za chwilę" w nowych
domach okazywały się przytulankami.
Mikrus:
został prawdopodobnie zagryziony, długo cierpiał w szpitalu, gdy nie wydano go
do adopcji, po powrocie z poprzedniej, nieudanej...

Adoptowane:
************************************************************************************











