Gordon - mix airedale teriera z Palucha - nr 68/08 (IV pawilon)

Odszedł za Tęczowy Most
20 marca 2009 r.

Miało być zupełnie inaczej. Gordon opuścił Paluch zaledwie tydzień temu, w sobotę. Dziś już Go z nami nie ma, odszedł wieczorem , w pierwszy dzień wiosny. Już się nią nie nacieszy, dla niego słonko przestało świecić. Jak przystało na prawdziwego teriera, walczył do końca o życie.
Nie poddawał się, ale przewlekłe zapalenie płuc spustoszyło cały organizm.
Leciwy już Gordon nie miał szans...
Przez ostatnie dni był pod  bardzo dobrą opieką i mam nadzieję, że to czuł.
Lekarze próbowali wszystkiego by mógł dalej żyć, ale nie udało się.
Kochany Gordonku wybacz, że ratunek nadszedł tak późno.

Nie ja jedna po Tobie płaczę. Żegnaj...
Magda i wolontariusze

********************************************************

Został adoptowany 14 marca 2009 r. przez naszą Koleżankę.

  

*********************************************************************
Pies jest mix airedale teriera i ma ok.8 lat.Został ostrzyżony i dopiero po tym zabiegu mozna ocenić jego kondycję fizyczną.Po prostu szczapa.Wiem,że kika miesięcy temu tak nie wyglądał,on gasnie w oczach.
Wyjatkowo nie radzi sobie w schronisku!
Wycofany, nie podchodzi do kraty, wręcz ucieka. Trudno go zauważyć i wybrać.
On poza schroniskiem wtula się w człowieka i tak błagalnie patrzy w oczy.
Byłam z nim tylko raz , ale nie wyobrażam sobie dalszych spacerów bez niego.

tel. 695 442 664 lub 602 184 573