Biszkopt z Palucha

To był cudowny, młody delikatny psiak. Takie najczęściej padają ofiarą wypadków w schroniskach. One nie radzą sobie ze schroniskową, okrutną rzeczywistością.

Tym razem padło na niego...

Poznałyśmy go w klatce nr 8 - tzw. klatka Brzydala, - w sektorze 2. Z pozoru bezpieczna klatka. Są w niej 3 urocze sunie. Na początku były tam jeszcze Biszkopt i Brzydal. 2 samce i 3 niewykastrowane sunie to niezbyt dobre połączenie. Ponieważ dochodziło do spięć zabrałyśmy Brzydala. I zrobiło się bezpiecznie.

Któregoś dnia wprowadzono do klatki Brzydala dużego owczarka. Zrobiło się znowu niemiło - dochodziło do drobnych potyczek. Tak się zwykle zaczyna. Poprosiłyśmy o przeniesienie dużego samca. Zignorowano naszą prośbę. Doszło do pogryzienia Biszkopta. Dopiero wtedy owczarek poszedł na łańcuch a Biszkopt do szpitala.

Piękny owczarek szybko znalazł dom. Biszkopt nie wrócił do swojej klatki. 20 września ujrzałyśmy go z uroczą sunią, w innej klatce w sektorze drugim. Widać go na zdjęciach poniżej. Ma jeszcze ślady pogryzień...

Potem nagle zniknął i przez 2 tygodnie usiłowałam dowiedzieć się co się stało..

W sobotę, 11 października dowiedziałam się smutnej prawdy. Biszkopt uległ potwornemu wypadkowi. 1 października, parę minut po ósmej rano, w czasie porannego karmienia doszło do psiej awantury. Przez nieszczelną przegrodę, pies z sąsiedniej klatki złapał go za nogę i przegryzł tętnicę. Zwykły, rozsierdzony kundel zdesperowany, nieszczęśliwy jak on wyładował swój żal, ból i tęsknotę za wolnością...

Można powiedzieć: wypadek jakich wiele, w tak przepełnionym schronisku rzecz normalna, psia logika jest czasami okrutna i niezrozumiała i przecież nikt tego nie chciał a wszystkim jest bardzo smutno.

Ale przecież wszyscy wiemy, że psy się gryzą - szczególnie w tak dużym, stresogennym miejscu. My, ludzie powinniśmy przewidywać, nie dopuszczać i nie pozwalać im na okrutne zachowania. Gdyby wszystkie psy były wykastrowane, gdyby przegrody były szczelne, gdyby ludzie starali się myśleć i przewidywać, gdyby pracowali lepiej - Biszkopt by żył.

Obecnie przegroda została wzmocniona...

Żegnamy cię piękny, kochany, przemiły piesku. Mamy nadzieję, że jest ci lepiej...

*************************************************************

Wpis z 20 września - wydawało się, że jest bezpieczny:

Biszkopt jest juz bezpieczny. Dzieli klatkę z uroczą koleżanką.

Cierpienie, koszty leczenia... a można było zapobiec...