Łaciata Boksia - Milka - Na Paluchu - nr 58/09

27 stycznia 2009 r.

Boksia już szczęśliwa w Nowym Domku. Jest bardzo grzeczna, ma dwa łóżeczka
 w różnych kształtach i kolorach do wyboru. Była u weta, dwa zastrzyki jakoś zniosła,
 oczy i uszy zakroplone, jutro następna wizyta. Ma kochających Ludzi, będzie dobrze.

 Trzymamy kciuki i Życzymy Wszystkiego Najlepszego !!!

   

*******************************************************************

24 stycznia 2009 r. - sobota

Jest wciąż w schronisku chociaż miała szansę już leżeć na kanapie. Dziś przyjechali Państwo, chcący dać jej super dom.
Milka jest już po sterylizacji.
Nie wydano jej. Odmówiono jej domu jak wielu innym nieszczęśnikom.
Czy przeżyje  ten koszmar ?
Schronisko widać uważa, że za mało cierpiała. Trzeba ją jeszcze podręczyć.
Niech sobie posiedzi w maleńkiej klatce w szpitalu gdzie bidula musi jeść, spać, załatwiać się i widzi tylko kraty.

Okrucieństwo Palucha nie zna granic...

Dlaczego psy po umówionej w schronisku sterylizacji opuszczają schronisko zaraz po zabiegu ?
Czy gdy prywatnie sterylizujecie sukę lub psa to zostawiacie zwierzę w klinice?
Dlaczego dzieli się psy na gorsze i lepsze - mające więcej praw?

Tak jest Na Paluchu.

Psy, których właścicielem jest schronisko są po prostu gorsze. Schronisko stoi na stanowisku, że za mało cierpiały. Trzeba im dodać tego cierpienia więcej. Przecież to tylko psy bezdomne, niczyje, nikt się za nimi nie ujmie, można z nimi wszystko...

Milko kochana, jak tylko skończy się twoja gehenna, gdy uda ci się przeżyć oczywiście zapomnij szybko o tym koszmarnym miejscu.

Trzymam kciuki aby ci się udało.

********************************************

Milka, śliczna łaciata bokserka jest wyjątkową sunią, macha ogonkiem  i czeka na pieszczoty. Jednocześnie jest smutna i przestraszona.
 Ogólnie jest fajniutka i ma takie cudne oczy.  Dziewczynka jest grzeczna,     nie wykazuje agresji do ludzi i zwierząt. W boksie ma
kolegę z którym  ładnie się dogaduje. Smaczki z ręki bierze chetnie i delikatnie.
 Milka może zamieszkać w nowym domku. Może Twoim ?

 wolontariusz: wiesia54@op.pl ; tel 503 063 978