TUŚKA - 3278/05
Z kąta w kąt ucieka, by ręce tego gatunku, który tak ją skrzywdził nie dosięgły jej nawet w zamkniętym pomieszczeniu. Z wielkim smutkiem i strachem patrzy na tych, co podchodzą by przyjrzeć się jej bliżej. Czy jest jeszcze dla niej nadzieja? Czy znajdzie się człowiek, który spokojem i cierpliwością będzie pracował na zaufanie tej pięknej sunieczki?
Wolontariusz: 503-812-771


*******************************************************************************