Jaśmin, nr 1265/99
25 listopada 2009 21:31
Dziś Jaśmin, nr 1265/99, po 10 latach pobytu w schronisku na Paluchu pojechał do domu !!!!!!!!!!!!!!!!!
To było jak sen.
Pojechałam wyjątkowo do schroniska w środe i zabrałam Jaśmina na spacer.
Wyjmując go z klatki poczułam, że już tu nie wróci bo go tu więcej nie
przyprowadzę, że nie dam rady. Nie miałam konkretnego planu, ale nadzieję,
że może uda się mu znaleźć jakąś budę przy biurze by miał lepsze życie;
jedzenie, kontakt z człowiekiem.
I stało się. Wracałam ze spaceru i przyglądała się nam Kasia, która przyjechała robić zdjęcia pieskom z Geriatrium. Zapytała czy to ten Jaśmin, którego zobaczyła wczoraj na stronie Eli. Chwile myślała a potem powiedziała, że już teraz wie po co dziś przyjechała na Paluch - po niego.....
To Kasia, która kilka miesięcy temu adoptowała Ewę (też 10 lat na Paluchu).
Chiałam podziękować wszystkim, którzy przejęli się losem Jaśmina, Eli - za to że umieściła go na stronie, Ewie i innym wspaniałym wolontariuszom, za to że rozsyłali po znajomych moją prośbę o dom dla Jaśmina. I Kasi - za niezwykłą wrażliwość.
Dorota
Wszystkiego najlepszego !!!
*******************************************************
w
schronisku na Paluchu spędził prawie całe swoje życie, jest tu dokładnie od 10
lat!!!!
Jest to spokojny zrównoważony pies o
łagodnym usposobieniu. Jest w dobrej kondycji. Czas aby jego życie nabrało
wreszcie sensu. Koniecznie potrzebuje spokojnego domu na starość!!!!
Przebywa w klatce 10 A WIB-SZP.
Jestem gotowa finansowac koszty jego leczenia gdy zacznie chorować.
Wolontariusz Dorota tel. 606 647 070



