Bulik
Bulik przyszedł do
schroniska 1,5 roku temu jako bardzo młody psiak, właściwie szczeniak. Od razu wypatrzyliśmy go w kwarantannie i
zachwycił nas. Przebywał w klatce z innymi psami i zachowywał się
przyjaźnie.
Na początku wyprowadzałam go z Agatką, ale to przerastało możliwości drobnej
dziewczyny - Bulik bardzo ciągnie. Najgorzej jest przy wychodzeniu z klatki,
potem już się uspokaja i cieszy spacerem.
Na spacerze jest przeszczęśliwy. Zimą tarza sie w śniegu, latem biega po trawie
i chłonie świat całym sobą.
Teraz już nie ma wolontariusza, nie ma głaskania, nie ma spacerów i nie
rozumie dlaczego kolejny raz zawiódł go człowiek...
Niezwykły, piękny i o ogromnym uroku psiak...
Życie bez kontaktu z człowiekiem i spacerów to dla niego koszmar.
Co dalej z Bulikiem ?



