Kajtuś z Brwinowa czeka
na bezpieczny i serdeczny dom.
Kontakt - 503 069 502
Piesek pod opieką Fundacji na Rzecz Zwierząt Przytul Psa - kliknij...
Fundacja na Rzecz Zwierząt
"Przytul Psa"
ul. Parkowa 5K, Ustanów, 05-540 Zalesie Górne
Bank BPH (o. w Piasecznie)
66 1060 0076 0000 3200 0133 1036
17 maja 2011
Kajtuś Sarenka
pilnie prosi o pomoc
Kajtuś Sarenka to nieduży, miły beżowy piesek o
krótkiej sierści uratowany przez wolontariuszkę Fundacji już rok temu. Był
zagłodzony i miał na sobie okropną zaimprowizowaną ze skórzanego paska obróżkę z
wielkim kołem od łańcucha. Zawsze jednak był pogodny i przyjaźnie nastawiony do
ludzi. Niestety słabo toleruje inne psy, a zupełnie nie nadaje się do domu z
kotami. Kajtusiowi niebawem kończy się dom tymczasowy. Piesek zadbany przez
wolontariuszy bardzo wypiękniał, jest zaszczepiony , wykastrowany, zachipowany,
ma piękna lśniacą sierść i bardzo dobry humor. Bardzo lubi chodzić na smyczy,
paraduje przy opiekunie jak lew merdając wesoło ogonkiem. Lubi biegać po łące i
ganiać za patyczkiem, zawsze jednak przywołany wraca do opiekuna . Powrót
Kajtusia do hotelikowego boksu to dramat bo ma krótką sierść i łatwo się
przeziębia. Prosimy pilnie o dom stały lub tymczasowy dla uratowanego przez nas
pieska.
Telefon do wolontariuszki 22 729 56 35
***************************************************************************************************************
Oto co napisała Asia, gdy uratowała Kajtka:
"W Brwinowie ,
maleńkiej uroczej podwarszawskiej miejcowości co tydzień w sobotę odbywa się
targ. Przyjeżdzający ludzie handlują tu wszystkim i bardzo często niestety
przywożą ze sobą psy, które im są już niepotrzebne.
Tak prawdopodobnie było z Kajtusiem Sarenką ślicznym beżowym małym pieskiem ,
który pojawił się na moim osiedlu jesienią . Miał na sobie skórzany pasek z
wielkim metalowym kołem . Z pewnością posłużyły one okrutnym właścicielom jako
obróżka . Takie ubranko wyrażnie sugerowało że mały delikatny piesek spędził
większość swojego życia na łańcuchu.
Kajtuś Sarenka jest tylko jednym z wielu psów przemykających po uliczkach
Brwinowa w zaimrowizowanych obróżkach. Był takze rudy puchaty psiunek ,
mały bury piesek i brązowy kundelek , widziałam także wielkiego bardzo
zaniedbanego psa sunącego smutno samym środkiem jezdni . Podobny los był
prawdopodobnie udziałem także fundacyjnej Migotki i Misia , który tak samo jak
Kajtuś Sarenka wysterylizowany i bardzo teraz zadbany czeka pilnie na dom przed
zimą.
PAMIĘTAJMY O NICH .
Kontakt - 503 069 502






