24 września 2009 r.
Wiadomość od pani Ewy,
która dała mu dt i znalazła nowy dom:
"Piesek uratowany z łańcucha, Misio, w nowym domu czuje się świetnie, ma
opiekę, jedzenie, wolność i swobodę, można śmiało powiedzieć, że rządzi i w domu
i na podwórku. Jestem w stalym kontakcie mailowym i sms-owym z p. Justyną, nową
opiekunką Misia, Nie mam za dużo zdjęć ale jedno przesyłam. Misio jest przyjazny
dla otoczenia, dziecka, nie wykazuje żadnej agresji, bardzo szybko adaptował się
w nowych warunkach. Wszyscy są zadowoleni, a najbardziej chyba Misio, to bardzo
miły i spokojny piesek, zaslużył sobie na taki fajny dom.
Dodam jeszcze, że Misio jest bardzo dobrze traktowany, śpi w domu, cały dzień
jednak przebywa na swobodzie, na podwórku, w sadzie, bo to dom sadowników zza
Grójca. Jego opiekunka to dobra, miła i świadoma młoda osoba. Pozdrawiam."
