Schronisko w Korabiewicach - 4 maja 2008 r.
Z panią Magdą rozmawiałam w przeszłości kilka razy, między innymi gdy udało mi się znaleźć dom dla rottweilerki Kory. Zawsze marzyłam aby Ją poznać osobiście i odwiedzić schronisko w Korabiewicach. Ale ten wieczny brak czasu.… W końcu powzięłam decyzję - jadę. Przecież jeśli piszę o tym miejscu to muszę je zobaczyć. I tak się stało. 4 maja razem z koleżanką Elą i moim Mężem wybraliśmy się na wycieczkę. Poniżej prezentuję Wam zdjęcia z tej wizyty. Zostaliśmy serdecznie przyjęci. Czekano na nas. Pani Magda i jej pracownicy przygotowali się do tej wizyty. Oprowadzali nas po całym terenie. Opowiadali o zwierzętach, o losach misiów, wilczycy, kóz, koni i psów… Fascynująca przygoda i wzruszające prawdziwe historie zwierzaków. Zostaliśmy zauroczeni przyrodą, niedźwiedziami, końmi, kozami, wilkami i … psami.
Konie

*************************************************
Niedźwiedzie

************************************************
Psy

*****************************************************************
Kozy

**********************************************************