Schronisko w Korabiewicach - 15 lutego 2009 r.
Przyjechaliśmy z darami.
Oto relacja zdjęciowa
Ta sunia zawsze wita gości. Mieszka
przed bramą schroniska.
Ostatnio zniknęła w okresie noworocznych wystrzałów i wróciła niedawno.
Jej zdeformowana głowa świadczy o tym, że miała wypadek...






Wyładowaliśmy dary i wtedy przyszła pani Magda.
Poszliśmy odwiedzić niedźwiedzie i pieski.


Witały nas serdecznie piękne psy z Korabiewic





Niedźwiedzie śpią. Tylko ten jeden obudził się i dostał smakołyki - jabłuszka i marchew.





