Piękny Cygan nie znalazł dobrego domu ...
11 sierpnia 2009 r.
Dziś otrzymałam smutną informację. Pani Cygana wyjechała do Australii, do córki.
Psa zostawiła alkoholikowi, gdyż nie potrafiła znaleźć mu innego domu..
Schronisko na Paluchu,
do którego zwróciło się z prośbą o pomoc odmówiło... jak wielu innym...
Kolejny raz dowiadujemy się, że schronisko to bezduszna instytucja, która nie
poczuwa się do wspierania zwierząt, dla której najważniejsze są procedury
własnej produkcji.
***********************************************
Czarny jak węgiel
kundelek, bardzo zadbany i radosny psiak musi pożegnać się ze swoją
dotychczasową panią...
Byli razem dobrych 7 lat lecz ze względu na zaawansowany wiek
właścicielki, jej zły stan zdrowia i związany z tym wyjazd (11.08.2009) na stałe
daleko za granicę Polski nie może dłużej zostać w swoim domu.
Dlatego prosimy o pomoc w zaopiekowaniu się psem, ponieważ nie chcemy aby skonczył w schronisku.
Pies wabi się Cygan, ma
ok. 7 lat, jest zdrowy i bardzo zadbany. Niesamowicie towarzyski, ale też
posłuszny, choć wybuchy radości są jego główną naturą niczym u szczeniaka. Po
prostu radosne psisko pozytywnie nastawione do ludzi. Do tej pory przebywał w
mieszkaniu, nie brudzi, jest przyzwyczajony do wychodzenia 2-3 razy dziennie.
Bywało, że zostawał w mieszkaniu sam- jak do tej pory niczego nie zniszczył, a i
sąsiedzi nie skarżyli się na uciążliwość ponieważ nie jest hałaśliwy (szczeka
bardzo rzadko).
Jeśli ktoś chce wnieść w swoje otoczenie żywą radość, jeśli ktoś chce
zapobiec tragedii i zyskać jego
wdzięczność to Cygan czeka na gest dobrej woli oraz nowego właściciela.
Kontakt tel. 0601 847 661 lub 22 678 94 77


