Bąbel

21 lutego 2009 r.

Bąbel został u dziewczyny mojego brata i ma wspaniały dom. Potwierdziła się diagnoza, że był został potrącony przez samochód i już zawsze będzie troszeczkę utykał, ale tak naprawdę w niczym mu to nie będzie przeszkadzać.
Potem jeszcze była Kora. Bardzo duża, ale urocza suczka. Ją zawiozłam aż do Pucka i też się dobrze ma i jeszcze kotek, którego przygarnęła moja koleżanka.
A ten piesek, o którym ostatnio pisałam to znalazł właściciela.. Okazało się, że się zagubił i właściciel dał ogłoszenie u weterynarza, że go szuka.To się nazywa szczęście.
Pozdrawiam serdecznie,
Karolina

Dziękujemy i życzymy wszystkiego najlepszego dla psiaków i ich Wybawców !!!!

**********************************************

Piesek ma niesamowicie pogodne usposobienie. Jest bardzo łagodny i lubi dzieci. Ubiega się o czułość, za którą odpłaca nieustannie merdając puchatym ogonkiem.
Jest ciekawy świata, bo ma niecały roczek, ale i spokojny.
Większość czasu grzecznie leży na swoim posłaniu i patrzy się w otaczających go ludzi niezwykle wiernym, ale smutnym spojrzeniem. Na pewno będzie umiał się odwdzięczyć za ofiarowane ciepło.  Byłam z pieskiemu weterynarza.
Jest to chłopiec, ma niecały rok i waży 6,8kg. Ma problemy z chodzeniem.
Nie można mu jednak pomóc doraźnie, bo pani weterynarz podejrzewa problemy z rzepką kolanową albo zaniedbanie uszkodzenia stawu biodrowego. Trzeba jednak zrobić dokładniejsze zdjęcia i wtedy postawić diagnozę. Ja go niestety nie mogę zatrzymać. Od wczoraj dzwonię z płaczem po znajomych, ale nic nie wskórałam.
Piesek jest prześliczny tak, że ludzie na ulicy mnie zaczepiali i mówili "jaki uroczy" i nachalnie proponowałam im żeby go przygarnęli, ale nic...