Maksik

ma nieoperacyjny nowotwór wątroby. Azylowa wetka powiedziała, że pozostały mu prawdopodobnie jakieś 2 lub 3 miesiące życia.
Błagam pomóżcie znaleźć mu tymczas by te ostatnie miesiące były dla niego szczęśliwe. Nie możemy pozwolić na to by umierał w schronisku. odebrany pijakom, którzy o jego istnieniu nagminnie i regularnie zapominali Maksik miał świerzb - jego leczenie wciąż trwa (lecz Maksik już nim nie zaraża!).

Maks aktualnie przebywa w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie. Szukamy dla niego tymczasu nawet płatnego. Zapewniamy pełne wsparcie i oczywiście karmę.

Kontakt w sprawie... adopcji?
tel.: 500 493 942
email: mariolkac@op.pl