Maksiu

mieszkał nikt nie wie ile lat w jednym ze schronisk , został zauważony przez jednego z wolontariuszy był tak słaby i chory ,ze nie wychodził z budy. Smutny pies którego już nic nie obchodziło było mu już wszystko jedno, to najbardziej przerażające jak widać ,ze pies już zrezygnował ,że stracił nadzieję  a Maksiu ją stracił. Został zabrany przez Fundację trafił do lecznicy okazało się  ,ze ma 5-6 lat jednak lata w schronisku zrobiły swoje, zwyrodnienie kręgosłupa , stare nie zoperowane zerwane więzadło krzyżowe w tylnej lewej łapie ponieważ ją odciąża cierpi na
tym przednia która jest bardzo opuchnięta ma też chorą wątrobę , fatalną morfologię. Wciąż jest diagnozowany. Jest kolejnym podopiecznym Fundacji, obecnie przebywa w hotelu dla psów. Maksiu najbardziej na świecie potrzebuje kogoś komu będzie mógł ofiarować swoje wielgachne psie serce.
Może to będziesz właśnie ty.
Maksiu dogaduję się z sukami i z psami toleruje koty, umie podawać łapę, podaje  ja za każdym razem jakby miał nadzieje  ,ze go zauważysz i pokochasz.
Jeśli chcecie Państwo choć troszkę pomóc w utrzymaniu Maksia w hotelu lub wspomóc jego leczenie  - bardzo prosimy o nawet najmniejsze wpłaty na konto naszej fundacji, warto dopisać w tytułem DAROWIZNA Maksiu- można tę kwotę odpisać od dochodu!!!
Fundacja Rottka w Krakowie www.rottka.org
KRS: 0000281133 REGON: 120669983
NIP: 6792969026
Konto bankowe: BZ WBK, Kraków, Rynek Główny 30
32109016650000000109278868
e-mail: agnieszka.pawlicka@poczta.fm
kontakt: 602 15 99 15