16 stycznia 2010 20:35
Maleńka, starutka, potrzebuje ciepłego kąta i czułości na dożycie...
Dzisiaj na drodze blakal sie piesek. Auta
przejezdzaly obojetnie:( Nie moglam przejechac obojetnie i wzielam ją...
Chuda starowina ledwie trzymala sie na nogach. Stan tragiczny:(
Na jedzenie wprost sie rzucila kiwajac sie nad miska:(
ZAwiozlam do weterynarza.Dostala zastrzyki wzmacniajace.Jest zdrowa. Poza tym,
ze jest stara, strasznie wyziebiona i okropnie wychudzona nic jej nie dolega.
Weterynarz powiedzial, ze jej stan byl taki, ze bankowo by dzisiaj umarla:((((
Szukam dla niej domu. JEst to malutka suczka z wielkimi uszami.Bardzo ufna. Ktos
ja na starosc wyrzucil z domu na mroz na pewna smierc.
Niestety u mnie byc nie moze bo mam suke, ktora nie jest zbytnio zadowolona z
goscia oraz male ruchliwe dziecko, ktore nie jest dobrym towarzystwem dla
starego psa, ktory chce spokoju.
Bardzo prosze o informacje o osobach, ktore moga sie ta suczka zaopiekowac az do
konca jej zycia.
ewachmiela@hotmail.com;
512 513 138
Oto suczka:
http://cid-646d71ebba98bf25.skydrive.live.com/browse.aspx/piesek?uc=5&isFromRichUpload=1





