17 września 2011
Prośba o pomoc w adopcji.

Otrzymany e-mail:
"Sunia zostala odebrana wlascicielowi, ze wzgledow wiadomych...
Moj kolega z uczelni, odebral ja sasiadowi. Ponoc jest bardzo zzyta z wlascicielem i nie wyglada na to aby ja katowal, pomijajac fakt ze prawie zaglodzil ja na smierc. Ponoc facet ma jeden wilki cug alkoholowy i nie pamieta wtedy o psie. Wraz suczka zostaly zabrane 4 szczenieta. Sebastaian nie chce jej przekazywac Fundacjom ani do schroniska, poniewaz ma duzy terez a na nim 3 boksy.
W jednym umiescil suczke z małymi, wiec warunki takie jak w hotelu, moze lepsze bo zapewnia jej codzinne spacery i odwiedziny.
Suka wyglada na mloda. Nie przejawai agresji.
Wlasciciel nazywa ja "SUKA"  "

Kontakt - zanetaaleksandra <zanetaaleksandra@o2.pl, t. 661 360 933