11 września 2011 r.

Ana jest pod opieką Fundacji na Rzecz Zwierząt Przytul Psa - kliknij...

Fundacja na Rzecz Zwierząt "Przytul Psa"
ul. Parkowa 5K, Ustanów, 05-540 Zalesie Górne
Bank BPH (o. w Piasecznie)
66 1060 0076 0000 3200 0133 1036

Kontakt - 503 069 502

List do Fundacji:
"Ta sunia ma tylko mnie, tylko mnie zależy na tym by jej życie nie było jednym wielkim pasmem cierpień. Ana bo tak na imię ma suczka ma rok i trzy miesiące, całe swoje dotychczasowe życie mieszkała na wsi. I właściwie nie było najgorzej , całe podwórko do jej dyspozycji , ciepła buda   (prezent ode mnie), miska jedzenia ( może nie zawsze wystarczająca  na potrzeby młodego dużego psa)  i towarzyszka do zabaw mała starsza sunia wielkości jamnika. I tak sobie żyła obok ludzi .Tak było ….. ale Ana skończyła rok, urosła , nabrała siły i stała się problemem bo przecież nikt niczego na wsi psa nie uczy , a więc razy , przeklinania a na końcu uwiązanie do budy. To była dla niej tragedia , uprosiłam jej właścicieli by spuszczali ją chociaż na noc. Niestety Ana jak tylko jest spuszczona rzuca się na swoją towarzyszkę malutką starą sunię , która nie powinna być dla niej jakimkolwiek zagrożeniem. Nie wiem co jest tego przyczyną, może to ze psiaki są głodne i walczą o jedzenie? W każdym razie zapadła decyzja Ana będzie oddana obojętnie komu nawet hyclowi . Uprosiłam właścicieli by dali mi tydzień czasu na znalezienie jej nowego domu. Co mogę o niej powiedzieć , widzę ją często bo to pies moich sąsiadów , Ana jest słodka , nie ma w niej agresji , lubi być głaskana i dopomina się o pieszczoty . Pomimo że nie raz była bita , lgnie do człowieka, dużo szczeka ale nie jest to agresja po prostu ot tak jak człowiek jeden dużo mówi a drugi nie . Myślę ze byłaby wspaniała towarzyszką dla osób z ogrodem , bowiem pies  całe swoje życie przebywał na dworze nie straszna mu zima ( oczywiście w ciepłej budzie) . Raczej nie nadaje się dla osób z małymi dziećmi ponieważ nikt nie nauczył jej ogłady. Jest mądra i przy odrobinie cierpliwości szybko nadrobi zaległości w wychowaniu.
Bardzo proszę was o pomoc w znalezieniu jej domu stałego lub przynajmniej tymczasowego lub przygarnięcie jej do hotelu. Sunia jest ładna tylko nie zadbana , znam ją od szczeniaka boję się że trafi do hycla lub do jakiegoś chłopa ,który będzie się nad nią znęcał i traktował ja jako maszynkę do rodzenia szczeniaków. Pozdrawiam Izabela B. t.  501 078 263"