Pelagia już nie szuka domu

14.12.2011 r.

Pela mieszkała w sadzie, w nędzy i brudzie. Dwie Panie Joanny przyczyniły sie do jej obecnego szczęścia.
Dzięki Pani Joannie z Brwinowa została zauważona. Druga Pani Joanna zabrała ją do kliniki, wyleczyła, umieściła w hoteliku i wtedy...
Zadzwonił telefon, zapytano właśnie o nią i wtedy poszło już błyskawicznie. Jeszcze tego samego dnia Pela pojechała do Pomiechówka.
Obecnie śpi na kanapie, szaleje w ogrodzie z podwórkowymi towarzyszami i jest kochana.

A oto co pisze jej nowy Pan:

Przesyłam kilka zdjęć z nowego domów Peli. Sunia szybko się zaaklimatyzowała  i ma dobry kontakt nowymi towarzyszami z podwórka. Typowy kanapowiec zamiast psiego łóżka woli nasze . Jedyny problem to że jest strasznym żarłokiem i mimo że dostaje jeść dwa razy dziennie nic nie można zostawić w jej zasięgu, wciągnie jak odkurzacz’ ’praktycznie wszystko: jabłko, suchą bułkę , marchewkę ,banana, ostatnio przyłapałem ją jak wyjadała ziarenka królikowi. Mamy nadzieję że jej to przejdzie."

Ogromne dzięki za serce dla Peli.
Wszystkiego najlepszego !!!

***********************************************************

Pelagia to młodziutka, prześmieszna sunia w typie średniego nagiego psa peruwiańskiego. Pelagia jest jeszcze właściwie rozbrykanym szczeniakiem stale szukającym chętnych do zabawy.
Świetnie dogaduje się z innymi psami, a ludzi kocha całym swoim serduszkiem. Nie da się nie pokochać Pelagi- jest bystra, żywa, wesoła, wiecznie wpatrzona w człowieka, a jej rozwichrzona fryzurka rozbawia do łez.
To wyjątkowa sunia szukająca wyjątkowych właścicieli. Chętnie zamieszka w domu lub mieszkaniu. Jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana. Do nowego domu może zostać dowieziona.

Kontakt - 503 069 502