28 listopada 2011

Piszę z prośbą o pomoc w znalezieniu domów dla psów po mojej zmarłej babci. Mieszkam we Wrocławiu, a moja babcia mieszkała w Białymstoku. Po jej śmierci w maju 2009 roku pozostały trzy psy (matka z dwoma synami). Nasza babcia bardzo je kochała i obiecaliśmy, że zapewnimy im dom, niestety okazało się, że psy wychowane jako "kanapowe" nie nadawały się jak psy "łańcuchowe" do pilnowania gospodarstwa i szybko zostały zwrócone przez nowych właścicieli. Jedynie dom znalazła ich matka. W związku z zaistniałą sytuacją i brakiem możliwości zabrania psów do Wrocławia (mamy już dwa własne i kota) jedyną możliwością było zapewnienie im opieki na miejscu i wynajęcie domu po babci za opiekę nad nimi. Niestety w piątek dostaliśmy pismo od Prezydenta Miasta Białegostoku, że dom po babci, w którym mieszkają psy został przeznaczony do wyburzenia z powodu inwestycji drogowej jaka ma się rozpocząć wiosną 2012 roku. W piśmie nakazano opuścić dom i przekazać władzom do 2 grudnia 2011r. Dotychczasowi opiekunowie nie będą mieli możliwości opiekować się dalej Derym i Monim, za 5 dni psy pozostaną bez domu, bez opieki, a my już nic więcej nie możemy zrobić, tym bardziej, że dzieli nas ponad 500km, a w naszym domu mieszkają już dwa psy i kot. Dlatego zwracam się do Państwa z wielką prośbą o znalezienie domu dla naszych piesków. Są bardzo wesołe, lubią się bawić pomimo, że mają już po 6 lat. Moni niestety nie lubi dzieci i najlepiej byłoby mu w domu u jakiejś starszej lub bezdzietnej osoby. Dery jest milusiński i ma wielkie serce. Moni jest mały, rudy, waga ok. 8kg. Dery średniego wzrostu, waga ok. 10kg, przypominający Golden Retrivera. Psy są zaszczepione, nie są sterylizowane.

jagamedynska <jagamedynska@op.pl>