Wszystkim naszym Drogim Darczyńcom - DZIĘKUJEMY !!!

12 lutego 2009 r.

Serdeczne podziękowania za leżankę dla psa przekazaną Fundacji Przytul Psa przez Pracownika Royal Bank of Scotland.

***************************************************************************

12 lutego 2009 r.

Serdecznie dziękujemy Pani Beacie KRUPA - ZIELIŃSKA z firmy KRYSBEA
za ofiarowanie 51 mb ortalionu i 40 sztuk polaru, które posłużyły do uszycia kubraków dla piesków.
Dzięki takim ofiarodawcom pieski miały ciepło podczas tegorocznych mrozów.

Jeszcze raz dziękujemy serdecznie za okazany dar i serce.

***************************************************************************

13 stycznia 2009 r.

W imieniu wszystkich wolontariuszy pragnę przekazać serdeczne, gorące podziękowania dla wszystkich Osób, które w odruchu serca i życzliwości przekazały cenne dary dla naszych paluchowych zwierzaków.

Rzeczy te posłużyły między innymi do wyściełania bud na zimowe noce i robienia kubraczków.

Pięknie dziękujemy panu Andrzejowi Iwińskiemu z firmy Marwin
za przekazanie całej beli polaru, który posłużył do szycia kubraczków dla krótkowłosych piesków.

Dziękujemy za cieplutkie i miłe kocyki polarowe oraz wszystkie inne rzeczy,
które w te zimne dni dają trochę ciepła i radości naszym podopiecznym.
Kocyki otulają zwierzaki w kontenerkach, w których przebywają małe pieski obok biura.

Każdy dar jest na wagę złota.

Dziękujemy !!!

***************************************************************************

13 grudnia 2008 r.
Zbiórka darów dla zwierząt z Korabiewic.
Serdeczne podziękowania dla Wszystkich, którzy odpowiedzieli na naszą zbiórkę darów dla Zwierząt z Korabiewic.

Szczególne podziękowania dla Pani Ewy Bartoszewicz, poetce, osobie wrażliwej i serdecznej, za ogromny wkład w organizację zbiórki w Służewieckim Domu Kultury Nad Dolinką.

Byliśmy Na Paluchu, ale jednocześnie trwała zbiórka darów dla schroniska w Korabiewicach. Darczyńcy przyjeżdżali z darami do nas Na Paluch a także do Służewieckiego Domu Kultury. Wcześniej przekazali nam cenne rzeczy min. Szkoła Podstawowa na Bielanach, przy ul. Staffa 21, Świetlica Środowiskowa na Służewcu, osoby prywatne... Wszystkim gorąco dziękujemy.
Dziękuję serdecznie Pani Małgosi Wiśniewskiej, Panu Jakubowi Szumowskiemu i Zespołowi Esselte Polska za ogromną ilość darów i pomoc w transporcie. Nasi Darczyńcy zawieźli cały samochód darów do Domu Kultury, jednak gdy zobaczyli ile tam jest rzeczy, "doładowali" nimi auto i pojechali prosto do Korabiewic. Dziękujemy bardzo serdecznie.

***************************************************************************

19 października 2008 r.
Zbiórka darów dla zwierząt z Korabiewic.
Dziękujemy Wszystkim Kochanym Darczyńcom.

Dzięki Darczyńcom uzbieraliśmy tyle karmy, przysmaków, koców i innych potrzebnych rzeczy, że przeszło to nasze najśmielsze oczekiwania. Okazuje się, że wspaniałych ludzi o wielkim sercu jest bardzo dużo.
Nasi Wspaniali Darczyńcy przynieśli na miejsce zbiórki oraz doręczyli nam w inny sposób między innymi prawie tonę karmy oraz mnóstwo innych bardzo potrzebnych rzeczy jak koce, kołdry, ręczniki, pościel, środki czystości a także przysmaki dla koni i misiów.
Dziękujemy !!!
Liceum Ogólnokształcące nr LXXV im. Jana III Sobieskiego
udostępniło miejsce zbiórki.
Schronisko Na Paluchu
przekazało 300 kg karmy dla kotów.
Redakcja Newsweek Polska
zabrała ponad 100 kg karmy i wiele innych potrzebnych rzeczy.
Zespół Szkół  Nr 45, Klasa Kształcenia Zintegrowanego
, ul. Jagiellońska 7, 03-721 Warszawa przekazał ogromną ilość darów.
Toyota Radość
pomogła nam w transporcie darów wypożyczając samochód dostawczy.
Rodzice Agnieszki jej Brat oraz Jego Dziewczyna od rana do późnych godzin wieczornych pomagali przy transporcie i rozładunku.
Do naszego grona dołączyła Pani Ela organizując akcję w swojej szkole. Pani Ela planuje pomóc w czyszczeniu bud przed zimą, ponadto chce organizować podobne zbiórki co miesiąc...
Dziękujemy !!! 

***************************************************************************

2 maja 2007 r.

Witam serdecznie Pani Elu!

Kłania się mama Jagi. Chciałam tylko powiadomić, że przekazaliśmy dziś karmę , którą zebraliśmy w dniu
naszego ślubu i otrzymaliśmy piękny dyplom z podziękowaniem i podpisem Pani Dyrektor. Naprawdę czujemy się zaszczyceni tym wyróżnieniem, dyplom wisi już na honorowym miejscu i chwalimy się nim wszystkim znajomym. Oczywiście namawiamy wszystkich na podobne akcje na rzecz zwierząt, bo uważamy że naprawdę warto. Jest to kropla w morzu potrzeb, ale jak będzie więcej takich kropli, to może z czasem popłynie chociaż strumyk. Moja córka w styczniu kończy 18 lat i postanowiła od swoich gości zebrać pieniądze i przekazać je do schroniska. Pozdrawiamy serdecznie jak zwykle obie Panie Ele i jak zwykle życzymy samych udanych adopcji.
Katarzyna mężem Piotrem.

****************************************************************

26 kwietnia 2007 r.

W sobotę odwiedziła schronisko Magda.
Ta przemiła dziewczynka już długo koresponduje ze mną. Bardzo chce pomagać zwierzętom. To właśnie ona uratowała od śmierci chorego kotka, który potem znalazł wspaniały dom.
W sobotę razem z tatą przywiozła dary dla piesków ze schroniska.
Dziękujemy Ci Marto bardzo serdecznie. Jestem szczęśliwa, że mogłam Cię poznać.

Oto co Magda napisała po tym spotkaniu:

Pani Elżbieto. Bardzo dziękuję za tyle wrażeń związanych ze schroniskiem......pierwszy raz w życiu, spędziłam tam trochę czasu.....co prawda 1,5 godziny, ale następnym razem myślę, że zostanę tam dłużej. Tym razem, jak wszystko opowiedziałam mamie, to powiedziała, że razem się niedługo tam wybierzemy i spędzimy tam trochę więcej czasu......Chciałabym spotkać sie z koleżanką i razem z nią pojechać do tego schroniska, ale nie wiem, czy dwie niepełnoletnie dziewczynki mągą tam same paradować.
Od dziś zbieram pieniądze na następną porcję jedzenia i tym razem może jakichś legowisk......miałam zamiar przywieźć po 20 kg. karmy dla psów i kotów, ale niestety opakowania z karma dla kotów były tylko po 2 kg, a i tak droższe niz 10kilo karmy dla psa......nie wiem na ile dni to jedzenie starczy przy takiej ilości zwierząt..... Może w hurtowni byłoby taniej.......ech... juz sama nie wiem.
Ale jestem jednego pewna.....dzięki Pani i temu schronisku......poczułam, że mogę się do czegoś pożytecznego przydać. Dziękuję z całego serca......
Ściskam i pozdrawiam. Magda

...............................................................................................................

Akcja "Mikołajki na Paluchu" - 28 października 2006 r.

Jestem nauczycielką i bardzo kocham psy. Bardzo chciałabym pomóc bezdomnym zwierzętom. Pomyślałam, że mogłabym przeprowadzić jakąś akcję w szkole.

Otrzymałam zgodę dyrektora szkoły na przeprowadzenie akcji mającej na celu pomoc schronisku. Dzieci z mojej klasy podeszły do tego niezwykle chętnie. Akcja rozpocznie się w najbliższy poniedziałek i będzie trwała do 6 grudnia. Nazwaliśmy ją "Mikołajki na Paluchu". Będziemy zbierać pieniądze, karmę, koce itp.

Akcję będzie przeprowadzała klasa IV b ze Szkoły Podstawowej Nr 94 w Warszawie.
Serdecznie pozdrawiam
M.F.

3 grudnia 2006 r.

6 grudnia kończymy akcję "Mikołajki na Paluchu". Zaangażowanie dzieci było naprawdę ogromne. Oprócz darów  zebraliśmy też sporo pieniędzy (jutro będziemy liczyć).

Zorganizowaliśmy loterię fantową na rzecz Palucha. Przesyłam kilka zdjęć.

Serdecznie dziękuję kochanym Darczyńcom w imieniu wszystkich zwierzaków z Palucha za wspaniałą inicjatywę  !!!
Elżbieta Lipińska
wolontariusz