Balto
12 listopada 2009 22:09
Witamy serdecznie!
już zaraz trzeci tydzien minie jak adoptowaliśmy owczarka niemieckiego i
nadalismy mu imię Balto.
Balto trafił do rodzinki 2x2 plus rottweilerka Fila i dwa koty .
Baltuś boi się wszystkiego mamy trochę wprawy behawioralnej opieki, bo Fila
tez była "wycofana" choć nie aż tak.
Niestety Balto bardzo boi się ludzi nawet naszych dzieci pomimo silnej
integracji jaką organizujemy.
Ale nic na siłę.
Zrobił ogromne postępy wspaniale zachowuje się na dworze- biega - co jemu i
nam sprawia wielką radość bo ten pies uwielbia ruch czego nie miał w budzie w
schronie.
Pilnuje się nas i wraca z pochyloną główką prosząc o gmerania pod brodą.
Tym bardziej doceniamy fakt że to własnie my Go mamy, bo każdy postęp u niego
dużo go kosztuje i przeważnie strach bierze górę ale jak się już odważy to
cieszymy się i On i my.
Wychodzimy na mało uczęszczane łąki bo jak Balto zobczy człowieka to już po
spacerze zaraz zawija kitę i wraca do furtki, zna drogę :-)
W domu niestety cały czas spędza w jednym miejscu czyli pod schodami, czasem
wychodzi ale pod warunkeim że na dole nie ma dzieci.
Mimo to dzieciaki bardzo go kochają a on nigdy nie okazał cienia agresji ani
zniecierpliwienia.
Można z nim zrobić wszystko, kąpiele znosi ze spokojem. Jest trochę grymaśny w
jedzeniu ale pracujemy nad tym. Niedługo czekają nas badania krwi , kolejne
szczepienie a potem kastracja. Już się boimy jak to zniesie.
Zauważylismy z mężem że, traktuje nas jednakowo, idealnie czuje się jak na
spacerze jesteśmy z nim oboje , jak jednego nie ma wówczas Balto szuka tego
drugiego i wraca do furtki.
Myślę, że gdyby nie jego strach przed ludźmi byłby bardziej rodzinny ale nie
zraża nas to. Gdyby nawet już się nie zmienił to nie zmieni naszego stosunku
do niego, gdyż dla nas jest psem cudownym co okazje nam pokonując strach co
prawda nasza sunia jest trochę zazdrosna ale nie okazuje tego agresją tylko
częściej przychodzi sie przytulać :-)) i próbuje cały czas pokazać że jest
lepsza od Balto co nie zawsze jej wychodzi ;-)
Pozdrawiamy serdecznie i załączamy zdjęcia .
PS, Pozdrawiamy bardzo serdecznie p. Agnieszkę Ciborowską, która opiekowała
sie przed nami Balto na Paluchu i dzieki jej uporowi i zachęcie ten pies do
nas trafił, a co Jej b. serdecznie dziękujemy jak równiez P. Eli
przesyempatycznej osobie która, zwróciła naszą uwagę na Balto twierdząc że,
to pies dla nas ( skąd wiedziała? ).
ps, zdjęcia są z trzeciego dnia pobytu gdyż kolejne byłyby takie same ale
szykujemy się z kolejną sesją jak Balto biega na łąkach z uśmiechniętym
pysiem.
Kasia i Jacek O.







wcześniej:
24 października - sobota na Paluchu

