Tymon nie żyje

Dziś otrzymałam kolejną straszną wiadomość - 4 czerwca zmarł Tymon, jeden z moich ukochanych podopiecznych. Przyczyną śmierci był skręt żołądka. Tymon był niezwykle wiernym psem, psem jednego pana. Żaden inny pies w schronisku aż tak intensywnie nie manifestował uczuć do mnie jak on. Tymon przybył na Paluch w listopadzie zeszłego roku, i natychmiast,
po adopcji Kory, trafił do boksu pod moją opieką. Był to boks pod szczęśliwą gwiazdą - w ciągu kilku miesięcy zostało z niego adoptowanych 5 psów. Marzyłam, iż Tymon będzie kolejnym szczęśliwcem, że uda mi się znaleźć dla niego tak dobry dom, na jaki zasługiwał. Bardzo mi przykro piesku, nie zdążyłam...
Gosia

http://przytulpsa.home.pl/pies.php?fraza=628