Koka - nr 1303/08

16 sierpnia 2008 r.

Koka jest wciąż bardzo chora. Ledwo chodzi. Zatacza się i przewraca się na nierównościach. Ma guzy na sutkach, które czasami krwawią. Ponieważ jest to rottweilerka więc schronisko wysterylizowało ją . Zrobiono to pomimo złego stanu zdrowia - przeszła w schronisku infekcję. Podczas sterylizacji nie wycięto jednak guzów.

Operował ją dr K. - usunęłam nazwisko na życzenie.

Koka bardzo często sika i ma wciąż biegunkę. Chodzi wygięta w kabłąk i odczuwa ból przy dotykaniu...

Chociaż w domu znacznie poprawił się jej stan psychiczny to wciąż wrak psa.

Jest kompletnie głucha czego w schronisku nie zauważono.

Według schroniskowych lekarzy zrobione badania krwi, moczu i usg wskazują, że nie ma odchyleń od normy....

W schronisku przebywała od 15 maja do 2 sierpnia. Cały ten czas spędziła w szpitalu w maleńkiej klatce,była leczona i diagnozowana.

Tak naprawdę wciąż nie wiadomo co jej jest...

  

*********************************************

2 sierpnia 2008 r. pojechała do domu.

To niezwykle miła, drobniutka, łagodna i słodka sunieczka. Jest pieskiem w średnim wieku.