| 31 grudnia 2009 | Smutne zakończenie roku... tragiczne dla Burusia, który cierpi i nikt nie może mu pomóc w zderzeniu z urzędnikami, których jest własnością... | |
![]() |
Historia Burusia zaczęła sie wiele lat temu.
Buruś biegał po polach wokół schroniska. Wkrótce zaprzyjaźnił się z pracownikami
i wolontariuszami. Schronisko postawiło mu budę obok bramy, był dokarmiany i na
swój sposób szczęśliwy. Towarzyszył nam na spacerach z psami. I zdarzyło się to co zadecydowało o jego późniejszym życiu. Ugryzł policjanta, przecież bronił, robił to co jego serduszko nakazywało... Niestety schronisko nie zaszczepiło przeciw wściekliźnieswojego nieformalnego podopiecznego. To zdarza się często również w odniesieniu do psów schroniskowych ale one są szczepione przy "wyjściu"... dla Burusia to miało skutki znamienne... Policjant uparł się aby Burusia uśpić. Pani Dyrektor udało się wynegocjować pozostawienie go przy życiu... dożywotnio w klatce... Buruś przeżywał ogromną depresję - stracił to co kochał najbardziej. Wolność. Nie wolno było go wyprowadzać. Ponadto Buruś nie umiał chodzić na smyczy. Wtedy pewnie zaczęła choroba. Od pół roku zaczął chudnąć i marnieć.. W ostatnią sobotę zobaczyłam go bardzo cierpiącego, wymiotującego, skóra i kości. Zadzwoniłam do Pani Dyrektor.. było zamieszanie, które opisywałam a potem zawieziono go do zewnętrznej kliniki, z którą schronisko ma podpisaną umowę. Dziś dowiedziałam sie, że żyje, że cierpi, że usuwaną ma wodę z osierdzia, że nie ma szans... Powinien godnie umrzeć w zaciszu domowego ogniska. Trzy osoby deklaruję chęć przygarnięcia go na dożycie... Ani Pani Dyrektor ani Miasto nie są zainteresowani takim rozwiązaniem... A Buruś cierpi i dogorywa wśród innych cierpiących pacjentów szpitala, w obcym, mało przyjaznym miejscu, wyrwany ze swojego posłanka, bez szansy na dożycie w domu, dla jakiejś niezrozumiałej dla niego zasady... Ile jest takich psów na Paluchu? W geriatrium, w szpitalu, w małym białym domku... |
|
| 28 grudnia 2009 |
Zapraszam na stronę Schroniska w
Żyrardowie.
|
|
| 28 grudnia 2009 |
Buruś
z Palucha nie umrze w prawdziwym domu
chociaż znalazła się Osoba, która pragnie mu taki podarować. Buruś zdechnie w samotności, gdyż taka jest wola Dyrektora Schroniska. Buruś jest tylko psem, jednym z 2300 numerów na Paluchu, które głosu nie mają... mogą tylko cierpieć po cichu.. |
|
| 26 grudnia 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - zdominowana przez cierpienie Burusia i bezduszność paluchowych urzędników... | |
![]() |
Ostatnia sobota roku upłynęła w schronisku
jak zwykle na spacerach i dopieszczaniu podopiecznych przez wolontariuszy,
którzy przybyli licznie do swoich ulubieńców. Adopcji było mało. Taplaliśmy się
w błocie i robiliśmy wszystko aby nasi podopieczni wyszli na spacer przed
zmrokiem. Potem było mnóstwo przysmaków. Pani Dyrektor miała wolny dzień, jej zastępca cały czas przebywał w ciepłym i suchym gabinecie... I byłoby tak lepiej gdyby nie Buruś. Cierpienie Burusia. zdominowało ten dzień. Buruś.jest bardzo chory już od dawna. Został przeniesiony do pawilonu kociarni gdy zaczęły się chłody aby było mu ciepło. Dziś zastałam go w strasznym stanie. Wymiotował, męczył się i cierpiał... Nie było nikogo z pracowników kto by się zainteresował się jego cierpieniem, zajrzał do niego, chociaż pracy tego dnia było mało gdyż po prostu goście nie dopisali... |
|
![]() |
Pożegnanie Topika... Topik pojechał do domu w Poznaniu, chociaż zastępca dyrektora schroniska robił wszystko aby do tej adopcji nie dopuścić. Nawet wezwał policję... Jego Pani musiała pokonać 2 razy 600 km aby go zabrać do domu - i pokonała. Oprócz tych bezdusznych, okrutnych są dobrzy Ludzie na świecie. Topik miał cudowne życie i bezgraniczną
miłość swojej Pani - przez całe 4 lata. |
|
| 25 grudnia 2009 | O szczeniakach, adopcjach, przygodzie Kawy, przenosinach przeczytajcie na stronie www.przytulpsa.pl . | |
| 19 grudnia 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - czekają 1..., czekają 2... | |
![]() |
Przedostatnia sobota na Paluchu w tym
roku przywitała nas siarczystym mrozem. W taki czas priorytetem powinna być
słoma w budach, ale nie do końca tak było. Niektórym dokładaliśmy ją z Panią
Dyrektor. |
|
| 15 grudnia 2009 |
Idą mrozy. Apelujemy do Dyrekcji
Schroniska na Paluchu i wszystkich schronisk w Polsce o zadbanie aby budy zostały wypełnione słomą i ocieplone firaneczkami. Zwierzaki z Palucha otrzymały 0,5 tony słomy od czytelniczki naszej strony, Pani Teresy. Wczoraj słoma ta została odebrana. Dziękujemy serdecznie. Mamy nadzieję, że zostanie ona szybko włożona do bud. |
|
| 14 grudnia 2009 | Fundacja "Przytul Psa" pomaga bezdomnych zwierzętom już 9 miesięcy. W tym czasie przyjęła pod bezpośrednią opiekę 74 psy i 14 kotów. | |
![]() |
Utrzymuje, leczy, sterylizuje i szczepi
swoich podopiecznych przetrzymywanych w hotelach i domach tymczasowych, ale
wspiera również inne placówki pomagające zwierzętom - psom i kotom. W tym roku
Fundacja pomogła Schronisku w Korabiewicach, Schronisku w Boguszycach oraz małym
ośrodkom, w których brakuje pieniędzy na utrzymanie i sterylizację. Schronisko na Paluchu, w którym też wciąż jest, ma zabezpieczone w środki finansowe przez Miasto. Dlatego pomoc Fundacji ogranicza się do adopcji oraz promowania schroniskowych zwierzaków. 21 grudnia przedstawiciele Fundacji jadą do Przytuliska Pani Antoniny Jaworskiej z darami dla zwierząt. Jednocześnie przypominamy, że Fundacja nie prowadzi działalności gospodarczej i środki na powyższe ma jedynie z darów od Darczyńców. Każda złotówka jest przeznaczona dla zwierząt. Nie są wypłacane żadne wynagrodzenia. Jej członkowie pracują całkowicie charytatywnie po godzinach pracy zawodowej. |
|
| 12 grudnia 2009 |
Przytulisko Pani Antoniny w
Pomiechówku - filmik.
Pani Antonina jest bardzo chora. Ma anginę i czuje się bardzo źle. Trzymajmy kciuki aby szybko wyzdrowiała. Jedziemy do Niej 21 grudnia, w poniedziałek. Pieski najbardziej lubią puszki chappi z zółtą etykietą... |
|
| 12 grudnia 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - one czekają na Was..., zaginiony/znaleziony..., spacery... | |
![]() |
Krótkie dni bardzo utrudniają nam pracę.
Spacery po ciemku, karmienie po ciemku, marznące dłonie i patrzenie na chudnące
psy... ale jeszcze "chwila" i przybędzie dnia "na barani skok" a potem będzie
już coraz lepiej i optymistyczniej... Schronisko jest ładnie przystrojone, ale wciąż za mało słomy, za mało adopcji i troski o te, którym trudno się przystosować do schroniskowej rzeczywistości co często demonstrują rezygnacją i zwinięciem w kłębek na zimnym betonie, w mróz... Umowy z nowymi wolontariuszami wciąż niepodpisane, nie wolno im zatem wyprowadzać psów i wciąż nie wiadomo kiedy to nastąpi. A tyle czasu już minęło od egzaminu... Przecież te Święta to czas prezentów - najpiękniejszy prezent dla paluchowego psa, zamkniętego w maleńkiej klateczce, to przecież spacer... Kilkadziesiąt wolontariuszy to kilkaset spacerów na tydzień... |
|
| 11 grudnia 2009 |
Oto nasza Dorotka z Felą... zobaczcie
koniecznie.
I moja Kawusia, jeszcze w schronisku... oj łezka się kręci, już ze szczęścia... |
|
| 11 grudnia 2009 | Pożegnanie Milki.... Misia umarła :( | |
![]() |
"28
listopada w nocy odeszła nasza ulubienica Milka 1662/09... Serca nam
pęka, że po raz kolejny nie udało nam się pomóc...
"
"Misia była starszą sunią, mimo to
bardzo cieszyła sie na spacery i myśl o nowych zapachach poza schroniskiem. W
klatce paluchowej spedziła ponad 3 lata, z czego dopiero ostatnie miesiące jej
zycia znów urozmaiciły - spacer i dotyk ludzkiej reki. Jest mi bardzo smutno, ze
odeszła, nie doczekała kolejnego spaceru, do którego zabrakło jej jednego
dnia....... Ania G." |
|
| 10 grudnia 2009 |
Jeszcze o przytulisku Pani Antoniny.
Zapraszam do obejrzenia
filmiku...
|
|
| 10 grudnia 2009 |
Są takie małe przytuliska, gdzie,
pomijając straszną biedę, warunki dla przebywających w nich zwierząt sa
zdecydowanie lepsze niż w przeładowanych, pełnych bezimiennych istot molochach.
Powinniśmy je wspierać i pomagać aby przetrwały... Przecież w przeciwieństwie do
bezdusznych, zakratowanych gigantów oferują godne życie psim i kocim rozbitkom
życiowym. Jednyn z nich jest niewielkie, ale bardzo potrzebujące wsparcia
Przytulisko Pani Antoniny. 21 grudnia Fundacja "Przytul Psa" pojedzie do Pani
Antoniny i Jej zwierząt, a dla Was przygotujemy relację z tych odwiedzin.
|
|
| 10 grudnia 2009 |
Mr.White z Palucha zaprasza na film.
|
|
| 10 grudnia 2009 |
Pamiętacie moją ukochaną rottweilerkę
Kawę i jej niespodziewaną, szczęśliwą adopcję, o której pisałam 2 grudnia? A oto
kolejny uratowany rottek, z Otwocka, nowy towarzysz życia Kawy, Brutus. Kolejny
przedświąteczny cud ?
|
|
| 9 grudnia 2009 |
Nasz Olek w nowym domu! Czy stał się
cud? Cuda w naszej branży oczywiście się zdarzają, ale na ogół jest to po prostu
wynik ciężkiej pracy zaangażowanych osób. Tak było i tym razem. Przeczytajcie co
napisała Ela C.
|
|
| 8 grudnia 2009 | Zapraszam na www.przytulpsa.pl do obejrzenia zdjęć naszego podopiecznego kotka Atosa. To jeden z 3 kociaków znalezionych na szosie przy Paluchu. Teraz uroczy urwisek ma kochaną Panią - Olę. Dziękujemy i pozdrawiamy serdecznie. | |
| 7 grudnia 2009 |
Jeszcze powróćmy na chwilę do aukcji z
4 grudnia. Ewa przysłała więcej zdjęć.
|
|
| 5 grudnia 2009 |
5 grudnia, dzięki inicjatywie
Społecznego Liceum Ogólnokształcącego nr 17, przy ul. Batorego 14 w Warszawie
oraz uzyskawszy pozwolenie od Pani Prezydent, zorganizowaliśmy kolejną już
zbiórkę. Dary rzeczowe zawieźliśmy do Boguszyc. Psy z Boguszyc... |
|
![]() |
Zebraliśmy 180 kg karmy, kołdry, dywany, środki czystości, miski, smycze, legowiska,
280 zł.... Wyniki były gorsze niż w
podobnych zbiórkach poprzednio organizowanych. Przyszło mniej osób i myślimy, że
to niefortunny okres mikołajkowy był tego przyczyną. Ale i tak do
przewiezienia potrzebne były trzy samochody, w tym jeden combi. Początkowo myśleliśmy o zawiezieniu darów do Korabiewic, ale niestety nie było możliwości skontaktowania się... Podjęliśmy decyzję o zawiezieniu darów rzeczowych do Boguszyc, schroniska uprzednio prowadzonego przez Panią Bożenę Wahl, obecnie pod zarządem Fundacji Ostatnia Szansa. Gdy przyjechaliśmy było już ciemno. Przyjęto nas serdecznie. Uprzejmy i bardzo miły Pan oprowadził mnie po części schroniska. Zrobiłam zdjęcia. Popatrzcie. Zapraszamy do obejrzenia relacji na stronie Fundacji... |
|
| 4 grudnia 2009 | Aukcja obrazów i zbiórka pieniędzy dla podopiecznych Fundacji na Rzecz Zwierząt "Przytul Psa" w Młodzieżowym Domu Kultury im. Władysława Broniewskiego przy ul. Łazienkowskiej 7 odbyła się w piątek, 4 grudnia. | |
![]() |
To była bardzo udana impreza. Wspaniała
atmosfera, piękne prace młodych artystów, bardzo dobra organizacja, imponujące
wyniki. Uzbieraliśmy ponad 1000 zł, spotkaliśmy wspaniałych Ludzi, planujemy dalszą współpracę. Wszystkim Artystom,
Organizatorom, Uczestnikom, Kibicom pięknie dziękujemy.
|
|
| 3 grudnia 2009 |
Już dziś, na drugi dzień po adopcji,
Pani Beatka przysłała zdjęcia Kawy. Zapraszam do obejrzenia.
|
|
| 2 grudnia 2009 | Wielki Dzień mojej najukochańszej podopiecznej Kawy !!! Wszystkiego najlepszego !!! | |
![]() |
Czasami nieprawdopodobne staje sie
prawdziwe. Moje marzenia o zabraniu Kawy prysły, ale stał się inny cud. 1
grudnia zadzwoniła Pani Beata z pytaniem o Kawę. Kilka lat temu zabrała do
swojego domu rottweilerkę Tinę. Teraz postanowiła przygarnąć Kawę. |
|
| 1 grudnia 2009 |
W grudniu czeka nas kilka imprez, na
których zbierane będą dary dla podopiecznych Fundacji "Przytul Psa". Zapraszamy
serdecznie.
|
|
| 30 listopada 2009 |
Gaja w nowym domu, Baron i Lala czują
się dobrze. Przeczytajcie i zobaczcie koniecznie.
|
|
| 30 listopada 2009 | Awaria działu kwarantanny - komunikat o poniższej treści ukazał się 25 listopada br. na oficjalnej stronie Palucha. Nikt niestety nie napisał, że zdjęcia nowoprzybyłych psów można również obejrzeć na stronie www.psy.warszawa.pl. | |
![]() |
To działanie na szkodę zwierząt i szukających ich właścicieli. "Z przyczyn technicznych od kilku dni w dziale kwarantanny nie aktualizują się zdjęcia zwierząt, co nie oznacza, że Schronisko wstrzymało przyjęcia... Dziękujemy wszystkim zgłaszającym problem i serdecznie przepraszamy. Staramy się jak najszybciej doprowadzić do usunięcia usterki. Jednocześnie zapewniamy, że do Schroniska nadal przyjmowane są bezdomne zwierzęta z m. st. Warszawy. a wszystkie aktualne zdjęcia są dostępne na miejscu, w Biurze Adopcji, w godz. 10-18. " |
|
| 28 listopada 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - one na Was czekają..., dzieci dzieciom..., smutne przybycie..., spacery... | |
![]() |
Przywitał
nas automat do kawy. Gdy już kolejny spacer robi się ponad siły ona "postawi na
nogi". Przecież nie możemy sobie "odpuścić" - następny spacer dopiero za
tydzień. Dziękujemy ! Wspaniała inicjatywa jednej z warszawskich szkół - dzieci przyniosły pluszaki dla dzieci - dla psich dzieci. Było dużo radości. Dziękujemy ! Warszawiacy coraz częściej przynoszą dary, szczególnie w okresie przedświątecznym. Coraz więcej jest Ludzi, którzy nie są obojętni i chcą zrobić COŚ. Do schroniska trafił psiak z Brudna w strasznym stanie. Przyprowadzili go Państwo, którzy adoptowali juz zwierzęta z naszego Schroniska. Inni obojętnie mijali cierpiące zwierzę... Wciąż za mało słomy w budach, a w nocy mróz dokucza zwierzętom. Prosimy o słomę, dużo słomy na mroźne noce !!! |
|
| 25 listopada 2009 | Dziś Jaśmin nr 1265/99 po 10 latach pobytu w schronisku na Paluchu pojechał do domu !!!!!!!!!!!!!!!!! | |
![]() |
"To było jak sen. Pojechałam wyjątkowo do
schroniska w środę i zabrałam Jaśmina na spacer. Wyjmując go z klatki
poczułam, że już tu nie wróci bo go tu więcej nie przyprowadzę, że nie dam
rady. Nie miałam konkretnego planu, ale nadzieję, że może uda się mu znaleźć
jakąś budę przy biurze by miał lepsze życie; jedzenie, kontakt z człowiekiem.
W
takich momentach brakuje słów, ogarnia nieopisana radość, a chwile zwątpienia
odlatują w dal,,, |
|
| 24 listopada 2009 |
Czy pamiętacie
Azora z Wyspowej? Wspomnijmy go jeszcze raz czytając tekst o Fredzi,
dziewczynie Azora, napisany przez jego Wolontariuszkę.
|
|
| 21 listopada 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - one wciąż czekają..., spacery... | |
![]() |
To był dobry dzień adopcyjny i spacerowy.
Wolontariusze przybyli licznie, pogoda dopisała.
Było 21 adopcji. Razem w sobotę i niedzielę aż 41 !!! To dzięki zarówno wolontariuszom jak i pracownikom schroniska. Aby adoptować starszego, dostojnego owczarka miłośnicy rasy pokonali aż kilkaset kilometrów. Schronisko wyglądało pięknie. Wietrzenie szpitalnych psów, ustawione nowe budy i kontenery radowały nasze serca. Podrzucono małe kociaki i szczeniaki - wszystkie były przejęte do schroniska. Smutnej Kawie dano szansę na odzyskanie radości życia. Po prostu dobry dzień. |
|
| 21 listopada 2009 |
Zapraszam serdecznie do
przeczytania aktualności fundacyjnych. Oj dzieje się...
|
|
| 18 listopada 2009 |
Dziś nastąpił tak długo wyczekiwany,
Wielki Dzień
Sofii, absolutnie niezwykłej suni z Palucha. Czekała na ten Dzień 3 długie lata... |
|
| 14 listopada 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - cuda z kwarantanny..., spacery... | |
![]() |
Pogodę mieliśmy na zamówienie, spacery
przebiegły w słońcu i radości. Adopcji niestety nie było zbyt wiele, ale wszystkie na wagę złota. Zasmucił nas Buruś, czy go jeszcze zobaczymy za tydzień... ? Kawa gaśnie, zabija ją samotność, jest przeraźliwie smutna... Potrzebny dom... |
|
| 12 listopada 2009 |
Przeczytajcie koniecznie pozdrowienia
od naszych podopiecznych z nowych domów. Życzymy z całego serca
wszystkiego najlepszego !!! Bandi.., Basia..., Taja..., Majka..., Rudzia.., Era...,Kibo..., Balto... |
|
| 11 listopada 2009 | ŚRODA NA PALUCHU | |
|
Wolontariusze
uczcili Dzień Niepodległości liczną obecnością w schronisku (ok.20-25 osób)
i aktywnym wyprowadzaniem podopiecznych na spacery niestety w strugach
deszczu – dlatego brak zdjęć. Było karmienie, dokładanie słomy, wieszanie
zasłonek i niestety topienie się w błocie… Schronisko zaczyna tonąć, powstają znane z ubiegłych lat wielkie jeziora, w pawilonach, na kostce brukowej w przejściach w boksach = wszędzie! Jedna z przyszłych wolontariuszek przygarnęła błąkającą się przy schronisku suczkę – chyba w ciąży…. |
||
| 10 listopada 2009 | Nasz kochany Karo zmarł w poniedziałek 9 listopada o 17. To tak bardzo boli, tak potwornie boli..... | |
![]() |
Trudno jest mi się zabrać do pisania. Łzy
płyną strugą. Trudno mi je powstrzymać. Nasz kochany Karo (2816/06) zmarł w poniedziałek 9 listopada o 17. Przez dwa i pół dnia żyliśmy nadzieją. W sobotę zobaczyliśmy, że Karo nie wychodzi z budy. To do niego niepodobne! Zawsze na nasz widok nieomal wychodził ze skóry z radości, oczy błyszczały figlarnie. Ale nie w tę sobotę. W tę sobotę miał pianę na pyszczku i spuchnięty brzuszek. Natychmiast został zaprowadzony do szpitala i natychmiast zaczęto go ratować. Przeszedł bardzo trudną i ciężką operację. Usunięto mu śledzionę. |
|
| 9 listopada 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - dożywocie.., Inka - bez szczęśliwego zakończenia..., cuda..., spacery..., koty..., | |
![]() |
Zapraszam jak zwykle do przeczytania
relacji z sobotnich odwiedzin na Paluchu oraz do dołączenia do nas. Te
deszczowe, smutne dni nie wpływają korzystnie na nasze samopoczucie. Jednak
wizyta w schronisku i świadomość jak dużo można zrobić dla tych
nieszczęśliwych istot daje ogromną satysfakcję i dużą dawkę optymizmu, że
można poprawić ich los. Każdy z nas MOŻE, jeśli tylko chce, zrobić COŚ... Spróbujmy, naprawdę warto !!! |
|
| 9 listopada 2009 |
Fundacja "Przytul Psa"
prosi o wsparcie w pozyskiwaniu środków finansowych oraz domów tymczasowych.
Znowu przybyło nam kilka zwierząt...
|
|
| 3 listopada 2009 |
Nowi członkowie naszej rodziny czują
się dobrze. Zobaczcie sami.
|
|
| 2 listopada 2009 |
Piękne pozdrowienia od Mai. Wyjątkowe
podziękowania dla Iny...
|
|
| 1 listopada 2009 |
Bardzo, bardzo zaległe pozdrowienia od
Rudziaka. My też gorąco pozdrawiamy i życzymy wszystkiego najlepszego !!! Dla takich chwili i wiadomości WARTO ! |
|
| 31 października 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - spacery... , cuda... | |
![]() |
Buruś jes poważnie chory... Podarujmy
mu krótki spacerek zanim przyjdzie czas się rozstać... tak bardzo prosi o
spacer... Aron dziękuje Pani Magdzie zapewnia, że dzięki Niej jest dużo szczęśliwszy. Pozdrawiamy Panią Magdę gorąco. Labradorek nr 2521/09 nie przeżył kwarantanny... Nasza podopieczna Inka w tarapatach... zabrano ją do szpitala... |
|
| 31 października 2009 |
Aron, otrzymał kolejny prezent od
swojej wirtualnej wolontariuszki Pani Magdy z Kanady...
|
|
| 29 października 2009 | Azor z Wysypowej - smutna historia jednego psa... przeczytajcie koniecznie... i zajrzyjcie do budy z napisem "Azor".... | |
![]() |
"Odszedłeś od nas po niemal dwóch latach
życia w schronisku. Był piękny wrześniowy dzień, ciepła noc – znaleziono cię
martwego przed budą, bo już nie miałeś siły, żeby w niej się schronić. Kiedy
zapłakałam, pomyślałam sobie, że i tak jesteś szczęściarzem - ktoś po tobie
płacze. Śmierć miałeś lekką, a dwa dni wcześniej byłeś ze mną na spacerze, choć
już tak trudno było ci iść." ".........." "Gościu, będąc na Paluchu, zajrzyj za pawilon kwarantanny: tam pod wysokimi topolami stoi wielka biała buda z zatartym nieco napisem „Azor z Wyspowej”. Zatrzymaj się w biegu: Azor prosi o chwilę zadumy. A w budzie jest pies, który potrzebuje twojego wsparcia. Anna Mencwel - wolontariuszka " |
|
| 26 października 2009 |
Historia Amorka, małego, przerażonego
pieska ze schroniska...
|
|
| 24 października 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - spacery... | |
![]() |
To był deszczowy dzień, ale pomimo smutnej
aury było przyjemnie. Były adopcje naszych ulubieńców, odbiory, przenosiny, Kolejne klatki w sektorze 2 są budowie, pojawiły sie praktyczne podesty przy budach i w niektórych pawilonach, odwiedziliśmy koty. Pojawiła się szansa dla naszych podopiecznych: Barona i Lali oraz Kawy. Pisząc te aktualności już wiem, że Baron i Lala pojechały do wspaniałego domu. |
|
| 17 października 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - spacery... | |
![]() |
Tydzień minął niewiadomo kiedy. Tyle
pracy... Sobota na Paluchu też przeszła błyskawicznie. Ale było miło być z naszymi podopiecznymi. Już tęsknimy za następnym spotkaniem. |
|
| 10 października 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - budy to schroniskowy raj..., Amorek.., Sila.., spacery... | |
![]() |
Nareszcie wróciła po
urlopie pani Dyrektor i wróciło "życie" do schroniska. |
|
| 5 października 2009 |
Żegnaj Gacusiu, niech Ci tam będzie
lepiej za Tęczowym Mostem... my nie zapomnimy Cię nigdy.
|
|
| 3 października 2009 | NIEDZIELA NA PALUCHU... spacery... | |
![]() |
Dzień Adopcji na Paluchu przeszedł bez
większego zaangażowania schroniska... tu nie zależy na adopcjach... Koka woła o pomoc. Ale oprócz Koki wiele psów cierpi. Koszmarne pawilony, dziczenie psów zamkniętych w małych klatkach bez kontaktu ze światem zewnętrznym, mieszkanie na śmietniku, domki pokryte psimi odchodami. Jest już zimno ale słomy jak co roku brak... Jedynie optymizmem napawają Wolontariusze. Przywożą budy i palety, wyprowadzają, zgłaszają choroby, promują... ale nie są w stanie zastąpić pracy ludzi na etatach otrzymujących wynagrodzenie z naszych podatków a tak obojętnych na taki zły stan rzeczy. Komisja Dialogu Społecznego twierdzi, że jest super. Popatrzcie na to super. |
|
| 3 października 2009 |
Z opóźnieniem, za które ogromnie
przepraszam, cudowne pozdrowienia od maleńkiego Tiko.
|
|
| 3 października 2009 |
Fundacja Przytul
Psa PILNIE poszukuje domu tymczasowego dla Zefira. Ten wspaniały, pełen
radości pies musi opuścić swoje dotychczasowe miejsce w klinice, ze względu na
wysokie koszty, co będzie dla niego ogromnym stresem. W klinice, otoczony
serdecznością personelu poczuł się już jak w domu... Chcieliśmy aby pozostał tu
aż do adopcji, ale nie udało się... Prosimy o pomoc. |
|
| 2 października 2009 | Sekcja ogłoszeń na tej stronie znów działa. Zapraszamy do korzystania. | |
| 1 października 2009 | Relacja ze szkolnej imprezy, na której było stoisko naszej Fundacji. | |
![]() |
Szkoła podstawowa nr 16, przy ulicy
Wilczy Dół, na Kabatach obchodziła 25 września br. Święto Szkoły. Trzeba podkreślić, że nauczyciele i dzieci z tej szkoły są bardzo zaangażowani w akcje na rzecz zwierząt i ekologię. |
|
| 1 października 2009 | Pozdrowienia od Sabci... bajki sie zdarzają... | |
![]() |
"Przesyłam pozdrowienia od Saby (Schabika
jak na nią czasami wołamy:) wraz z linkiem do zdjęć z poprzedniego weekendu :)
Pozdrawiamy
Magda&Schabik"
|
|
| 1 października 2009 | Pozdrowienia od Misia, małego, czarnego pieska z łańcucha, który miał być uśpiony przez jego panią ale... dzięki Waszym sercom i działaniom jest w szczęśliwym domu. | |
![]() |
Wiadomość od pani Ewy, która dała mu dt i
znalazła nowy dom: "Piesek uratowany z łańcucha, Misio, w nowym domu czuje się świetnie, ma opiekę, jedzenie, wolność i swobodę, można śmiało powiedzieć, że rządzi i w domu i na podwórku. Jestem w stalym kontakcie mailowym i sms-owym z p. Justyną, nową opiekunką Misia, Nie mam za dużo zdjęć ale jedno przesyłam. Misio jest przyjazny dla otoczenia, dziecka, nie wykazuje żadnej agresji, bardzo szybko adaptował się w nowych warunkach. Wszyscy są zadowoleni, a najbardziej chyba Misio, to bardzo miły i spokojny piesek, zaslużył sobie na taki fajny dom. " |
|
| 1 października 2009 | Koty z Runowa proszą o pomoc. Potrzebne domy tymczasowe i stałe. | |
![]() |
Dziś zadzwoniła do mnie pani Irena i oświadczyła,
że dłużej kotów trzymać nie może. Są to:
Ogromna prośba o pomoc w rozparcelowaniu kotów.
Potrzebne dt lub docelowe.
|
|
| 30 września 2009 | 4 października to Dzień św. Franciszka i Międzynarodowy Dzień Zwierząt. | |
|
Już po raz drugi obchodzimy Ogólnopolski Dzień Adopcji. Z przyjemnością będziemy pomagać w wyborze przyjaciela (psa lub kota) na całe jego życie. Rozpoznacie nas po żółtych kamizelkach.
Dojazd z pętli na Okęciu autobusem linii 124. |
||
| 29 września 2009 |
Fundacyjne wiadomości: Bona coraz śmielsza, szczeniaczki pięknie rosną, Major pojechał dziś do nowego domu. Tyle dobrego. Ale są i złe wiadomości. Z Kaszmirem bardzo źle - wystąpiły ostre powikłania po kastracji... Dziś udzieliliśmy pomocy kolejnemu psiakowi z Grójca gdy otrzymaliśmy wiadomość, że przyplątał sie na budowę i wkrótce ciężko zachorował. . Zabraliśmy go w ciężkim stanie. Szczegóły wkrótce na stronie Fundacji. |
|
| 26 września 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - spacery... | |
![]() |
Dziś byłoby pięknie gdyby nie wiadomość o
zagryzieniu naszego podopiecznego. Staruszek, nr
2705/06,
nie żyje... został wyeliminowany przez towarzyszy w walce o przetrwanie na
maleńkim skrawku przestrzeni... jak wiele innych wrzuconych do klatki z młodymi,
silnymi... To definitywnie popsuło nam nastrój tego dnia. .. W taką pogodę jak dziś schronisko na pozór wygląda dobrze. W pawilonach wyschło szambo i zwierzęta nie stoją w wodzie. Dla kogoś kto przyjdzie w taki dzień może wydawać sie, że jest super. A jednak trzeba być wolontariuszem aby wiedzieć jak jest naprawdę. Dlatego wolontariusze nigdy nie byli i nie są dobrze widziani na Paluchu... Schronisko przekazuje mediom tylko sielankowy obraz. W rzeczywistości jest schronisko A i schronisko B. |
|
| 19 września 2009 | SOBOTA NA PALUCHU była wspaniała, spacery... | |
![]() |
Poniedziałki są cudowne na Paluchu. Jest
spokojnie i cicho. Ale nie ma to jak soboty. Dużo wolontariuszy, mnóstwo
spacerów, adopcje i radość w oczach naszych podopiecznych.
W soboty czuje się, że wolontariat jest
niezwykle zaangażowany na Paluchu. |
|
| 19 września 2009 |
Zapraszam do fundacyjnych aktualności.
|
|
| 15 września 2009 | Dramat Bożeny Wahl i psów ze schroniska w Boguszycach... Przeczytajcie tekst, który nadesłano mi. Czy miłość do zwierząt usprawiedliwia bezwzględność wobec zasłużonych, bezradnych, osamotnionych i starych... | |
![]() |
W schronisku w Boguszycach rozgrywa się
dramat Pani Bożena Wahl , która od 16 lat pomaga zwierzętom ma kłopoty. Wolontariusze podali Ją do sądu za zaniedbanie zwierząt i licznych formalności związanych z profesjonalnym prowadzeniem schroniska. Pani Bożena jest sama ze swoimi kłopotami i nie umie się obronić. Ma 76 lat a zwierzętom oddała całe swoje serce. W Jej imieniu prosimy o pomoc w formie WYRAZÓW WSPARCIA I SZACUNKU DLA JEJ WIELOLETNIEJ PEŁNEJ POŚWIĘCENIA PRACY NA RZECZ ZWIERZĄT BEZDOMNYCH, adopcji jednej z 600 psich schroniskowych sierotek, które mieszkają w Boguszycach lub mediacji z radykalnymi wolontariuszami, którzy pomogli jej wyadoptować 300 psiaków i kotów ze schroniska , opiekują się nimi, ale nie szanują Pani Bożeny, jej uczuć. Zamiast wesprzeć w trudnościach obwiniają Ją o spowodowanie dramatu Jej zwierząt. Udowodnijmy że mamy serca otwarte dla niedoli bezdomnych zwierząt i dla LUDZI KTÓRZY TĘ NIEDOLĘ DOSTRZEGLI WCZEŚNIEJ NIŻ MY, kiedy nie było internetu i taki licznych organizacji prozwierzęcych, tego wymaga elementarna sprawiedliwość i przyzwoitość. |
|
| 15 września 2009 |
Dni Wilanowa. Było super. Popatrzcie
sami.
|
|
| 14 września 2009 |
Mały czarny piesek z łańcucha już w nowym domu!!!
Zdjęcia i szczegóły później. Trzymajcie kciuki aby było dobrze. |
|
| 11 września 2009 |
Fundacja Przytul Psa i
Dni Wilanowa...
zapraszamy !!!
|
|
| 11 września 2009 | Mały czarny piesek z łańcucha uratowany jednak nadal potrzebna pomoc... | |
| Kochani, miałam awarię poczty. Wszystkie stare maila straciłam. Nie mam już zdjeć małego pieska z łańcucha, jednak mam dla Wszystkich, którzy odpowiedzieli w jego sprawie informację. Został przygarnięty "na chwilę" przez panią Ewę. Nie może u niej długo zostać, ale pani Ewa znalazła mu dom na wsi - dom z ogrodem, żaden łańcuch. Istnieje jednak problem z transportem. Jest to niedaleko od Warszawy, około 40 km. Prosimy o pomoc. | ||
| 7 września 2009 | PONIEDZIAŁEK NA PALUCHU - szpitalne wietrzenie..., moi wspaniali podopieczni... | |
![]() |
I znowu przywitały mnie szpitalne psiaki,
które wygrzewały się na słoneczku. Miło popatrzeć. Chociaż tylko kilka miało ten
przywilej. Powstają też nowe, piękne klatki na terenie rejonu 13. Klatka klatce nierówna. Nowe klatki to raj w porównaniu z taką podkówką, gdzie psy widzą tylko kraty sąsiedniej klatki a także domkami szczelnie zasłoniętymi przed światem. Niestety takim złym miejscem są też pawilony, symbol nowego schroniska, wybudowane za gigantyczne pieniądze. Zamknięcie przed światem, gigantyczne przepełnienie (nawet 9 w jednej maleńkiej klatce) pogryzienia przez nieszczelne kraty, schowanie przed gośćmi szukającymi przyjaciela, kupy, to codzienność... |
|
| 7 września 2009 |
6 września odszedł Ron, esencja dobroci i mądrości... |
|
![]() |
Był z nami 7 lat i dał nam wspaniałe
chwile wspólnych radości i smutków. Już nigdy nic nie będzie takie jak było....
Drogi nasz, wyjątkowy, wspaniały Ronie,
od Ciebie zaczęła się moja i Eli przygoda z rottkami na Paluchu. |
|
| 7 września 2009 |
Rodzynek, maleńki ratlerek szuka
pilnie domu tymczasowego lub stałego...
|
|
| 2 września 2009 |
Pozdrowienia od Alusi z Palucha i
kotki z Runowa - to jest miłość !!!
|
|
| 31 sierpnia 2009 | Lufa - pożegnanie... | |
![]() |
"Z przykrością informuję Panią, iż moja
najukochańsza Lufcia (522/08) nie żyje. Stało się to w 28 sierpnia, czyli w
piątek. Jest to moja osobista tragedia...."
|
|
| 29 sierpnia 2009 |
SOBOTNIE ADOPCJE - wszystkiego
najlepszego !!
|
|
| 2 września 2009 | A może przyjemne z pożyteczym, czyli bazarek... | |
| 2 września 2009 |
Zachęcam do przeczytania nowych
wpisów w aktualnościach na stronie
www.przytulpsa.pl . Darowizny, rachunek do wpłat z zagranicy, podpopieczni... |
|
| 31 sierpnia 2009 | PONIEDZIAŁEK NA PALUCHU - historia Iwo, spacery... | |
![]() |
To już kolejny poniedziałek, który
zamiast soboty lub niedzieli poświęcam zwierzakom z Palucha i muszę
przyznać, że polubiłam poniedziałki. Tak dobrze zaczęty tydzień daje siłę i
energię dla kolejnych dni. Ten poniedziałek na Paluchu sprawił mi wyjątkową przyjemność. Zobaczyłam coś co ucieszyło mnie wyjątkowo, co pokazało, że schronisko staje się coraz bardziej przyjazne dla swoich podopiecznych. To co zobaczyłam to "wietrzenie" szpitalnych bid. Tak, każdy piesek ze szpitala miał swoją szansę aby posiedzieć na słoneczku i popatrzeć na świat. To kolejna wspaniała inicjatywa pani Dyrektor... Dziękujemy ! |
|
| 1 września 2009 | Moc pozdrowień od naszych podopiecznych... Nitka, Bronia, Yoko i to jeszcze nie wszystkie. | |
| 21 sierpnia 2009 | Moja Pyza dziś odeszło... | |
![]() |
Tak bardzo chciałabym ją przytulić jak dawniej... Nie ma takich słów, które mogłyby wyrazić smutek... I nic nie zapełni tej pustki... |
|
| 23 sierpnia 2009 |
NIEDZIELA NA PALUCHU... one
czekają na Was...,
spacery...
|
|
| 24 sierpnia 2009 |
Dziś rano otrzymaliśmy mail tej treści:
"BŁAGAM PILNIE O POMOC DLA TEGO BEZDOMNEGO PSA KTÓRY JEST W TAK TRAGICZNYM
STANIE!!!"
|
|
| 24 sierpnia 2009 |
Zobaczcie jak Mikusia szczęśliwa i
jak urosła ...
|
|
| 22 sierpnia 2009 |
Najnowsze wiadomości fundacyjne: Baks pojechał do domu tymczasowego w Grodzisku, Lili jedzie w poniedziałek do nowego domu, Tiko już od piątku, w nowym wspaniałym domu, Atos i Aga, dwa kociaki spod Palucha w nowych domkach. Pilnie poszukujemy domów dla wspaniałego Zefirka, Wyżłowatych i Rola. Niech dobra passa trwa ! |
|
| 22 sierpnia 2009 |
SOBOTA NA PALUCHU...
|
|
| 21 sierpnia 2009 |
Taida Tarabuła,
która robiła zdjęcia na naszym
majowym evencie psim porobiła piękne fotki paluchowym podopiecznym.
To niesamowita przyjaciółka porzuconych schroniskowców (sama ma przeuroczą
Tosię ze schroniska w Józefowie). Zapraszamy do galerii. |
|
| 20 sierpnia 2009 | Rol pozostaje w swoim domu tymczasowym - jednak mamy niedużo czasu - prosimy o pomoc w znalezieniu domu docelowego... | |
![]() |
Dziękujemy serdecznie
Właścicielowi Firmy za wyrozumiałość i kojec dla Rola. Dziękujemy z całego serca Panu Jarkowi i Pani Mirce. To ich główna zasługa i troska, że Rol ma tymczasowe, ale własne miejsce na ziemi. To Pan Jarek wybudował mu nowy kojec, dokarmia go, otacza troską, a Pani Mirka jest wciąż z nim i z nami w ciągłej walce o ratowanie Rola i innych bidaków... To dzięki Nim Kuba a teraz Kubis wygrały los na loterii, to dzięki Nim paluchowe bidy dostają smaczne kiełbaski co tydzień... a teraz Rol... DZIĘKUJEMY ZA WSZYSTKO CO ROBICIE. DZIĘKUJEMY, ŻE JESTEŚCIE. |
|
| 17 sierpnia 2009 | PONIEDZIAŁEK NA PALUCHU - spacery..., Mr White... | |
![]() |
Tym razem
odwiedziłyśmy z Agą paluchowe pieski w poniedziałek. To był spokojny,
słoneczno - deszczowy dzień. Mało adopcji, mało gości, mało wolontariuszy.
Po prostu spokój dla ludzi i dla piesków. Udało nam się wyprowadzić
wszystkie psy pomimo burzy, a kanapki dostała prawie połowa mieszkańców
schroniska tymczasowego. Gorąco zachęcam do karmienia tych piesków. Podczas
karmienia można zauważyć dużo dobrych i złych rzeczy i wypatrzeć prawdziwe
cuda albo te bardzo potrzebujące szczególnej troski. Zachęcam gorąco do dołączenia do nas i wybrania właśnie stąd swojego podopiecznego. Można przychodzić tylko dla takiego jednego wybrańca. Dla nas to zdrowy spacer, dla niego sens życia i szansa... |
|
| 15 sierpnia 2009 |
Sobotnie adopcje - adopcje są najważniejsze...
Wszystkiego najlepszego !!! |
|
| 15 sierpnia 2009 |
Dramat Rola,
jeśli nie znajdziemy mu nowego miejsca grozi mu schronisko. Nowa sunia pod opieką Fundacji - nie mogliśmy jej zostawić bez pomocy... Kola. |
|
| 15 sierpnia 2009 | Pod opiekę Fundacji w ostatnich dniach trafiły nowe pieski: Baks, dwa wyżłowate Leda i Kaszmir, Bernardyn Futrys. Nie chcemy aby trafiły do podwarszawskich, schronisk, umieralni. Jest to możliwe tylko dzięki Waszemu wsparciu. | |
| 13 sierpnia 2009 |
Na stronie OFICJALNEJ napisano w
odpowiedzi na mój wpis z 12 sierpnia o Cyganie i Kamie:
Schronisko nie może ułatwiać pozbywania się wlasnych zwierząt! |
|
![]() |
W opisywanych
przeze mnie przypadkach wystąpiły wyjątkowe sytuacje życiowe. Każdy z nas
będzie stary i niedołężny i będzie potrzebował pomocy innych ludzi. W
przytaczanych przypadkach pomoc polega na zapewnieniu opieki ukochanemu
czworonogowi gdy siły i środki na to już nie pozwalają by dalej się
nim opiekować. W tak dramatycznej sytuacji, chociażby przez szacunek dla
starości gdy nie można liczyć na wsparcie bliskich, takiego wsparcia
oczekujemy od instytucji do tego powołanych. Płacimy przecież podatki
właśnie również na takie cele. |
|
| 12 sierpnia 2009 | Gosia otrzymała informację, że w okolicach Mszczonowa błąkają się psy - jeden brązowy, drugi czarny. Myśląc, że to Sepia i Sadza Gosia i Norbert pojechali z wielką nadzieją. To nie były one lecz dwa wychudzone wyżły. Zabraliśmy je pod opiekę Fundacji. Przebywają w lecznicy. | |
| 12 sierpnia 2009 | Cygan trafił do alkoholika gdyż schronisko odmówiło pomocy... Kama następna w kolejce... | |
| 11 sierpnia 2009 |
23.00 - Korek odszedł... Brak słów
aby wyrazić żal, smutek i...
|
|
![]() |
Serce boksia przestało bić... |
|
| 10 sierpnia 2009 | Odeszła Ewcia... po 9 latach w schronisku otrzymała tylko 2 miesiące prawdziwego życia i prawdziwej miłości... | |
![]() |
Dziś otrzymałam wiadomość, że Ewka
odeszła... Prawie całe swoje życie spędziła w schronisku ale odkąd Danusia się
nią zajęła to jej życie nabrało sensu. |
|
| 10 sierpnia 2009 |
Rol spacerze w parku...
|
|
| 10 sierpnia 2009 |
Serdeczne dzięki za cenne dary...
|
|
| 9 sierpnia 2009 | NIEDZIELA NA PALUCHU - spacery... | |
![]() |
Zapowiadało się na dużo adopcji ale było
średnio. Kilka osób zrezygnowało, gdyż trzeba było zobowiązać się do
leczenia psa.. Dobrze, że zrezygnowali, takie podejście źle rokuje. Biały i jego towarzysz z boksu nr 35 dostały szansę na lepsze życie. Spacery były cudowna a zabawy Przemka z podopiecznymi astami to prawdziwe fascynujące widowisko. |
|
| 8 sierpnia 2009 | Sabcia w nowym domu..., Mafi pozdrawia z domu tymczasowego... | |
| 8 sierpnia 2009 | Przeczytajcie i popatrzcie, jak życie może zamienić się w raj w wyniku Waszej jednej decyzji i odrobiny odwagi... Zuza/Nuka..., pinczereczka... | |
| 7 sierpnia 2009 |
27 lipca otrzymałam smutną
wiadomość o
Amorze... Przeczytajcie, może ktoś może pomóc...
|
|
| 7 sierpnia 2009 | Dziś spotkała mnie wielka porażka.Stało sie to czego obawialiśmy się każdego dnia. Dziś rano właściciel firmy wymówił kojec dla Rola. | |
![]() |
Przez 2 lata opieki nad tym kochanym
psiakiem i szukania mu domu, nasze zmagania spełzły na niczym. Fundacji nie
stać na utrzymywanie Rola w hotelu. Jest to pies trudny do adopcji. Do tej
pory nikt w jego sprawie nawet nie zadzwonił, nikt nie wpłacił ani
złotówki... Rol został zabrany z Korabiewic pogryziony i wychudzony. Na prośbę wolontariuszek znalazłam mu dom tymczasowy w zaprzyjaźnionej firmie. Jego wolontariuszki, chociaż obiecały dozgonną opiekę i szukanie domu, przestały się nim interesować od dawna i przez ostatni rok wzięliśmy go pod swoją opiekę. Leczenie, szczepienie, karmienie i opłacanie domu tymczasowego było trudne, ale pokochaliśmy tego uroczego psiaka i nie mogliśmy mu odmówić opieki. Teraz sytuacja jest dramatyczna. Rozważamy powrót Rola do Korabiewic... |
|
| 5 sierpnia 2009 |
Tak bardzo chcemy mu pomóc.
Potrzebny transport z Puław...
|
|
| 3 sierpnia 2009 |
Popatrzmy na szczęście Zalesianki
(Soni) i Maksika, których losy połączyły się dzięki Panu Ryszardowi. Dziękujemy z całego serca. Życzymy Wszystkiego Najlepszego! |
|
| 3 sierpnia 2009 |
Megi pojechała do domu, ale jest
problem z kotami... Czy się uda...? Trzymajcie kciuki...
|
|
| 3 sierpnia 2009 |
Pomóżmy kotom z Runowa...
|
|
| 3 sierpnia 2009 |
Reprotaż z wizyty w schronisku
z Puław... Do obejrzenia i zobaczenia tego bardzo ciekawego materiału zapraszam w imieniu Agaty. |
|
| 2 sierpnia 2009 |
NIEDZIELA - znowu zawiodłam się na
Paluchu... |
|
| 1 sierpnia 2009 |
SOBOTA NA PALUCHU - moi
podopieczni...
|
|
![]() |
Słońce i radość spacerów a także adopcji
przyćmiły wszystko, chociaż jak zwykle w schronisku nie brakowało smutków...
|
|
| 31 lipca 2009 |
Popatrzmy na te szczęśliwe chwile.
Adopcje są najważniejsze.
|
|
| 31 lipca 2009 |
Potrzebny nowy dom dla 6 letniej suni
rasy sharpei z rodowodem. Zmarła jej poprzednia włascicielka a córka nie
jest w stanie sie opiekować psem, ponieważ dopiero co urodziła małe
dziecko. Sunia urodziła sie 10.X.2004 i ma na imie Gabi. Jest rudego
ubarwienia. Nie brudzi, jest grzeczna, nie szczeka. Do innych zwierząt nie
wykazuje agresji, na spacerach bardzo grzeczna. Była regularnie
zaszczepiana, ma własną książeczkę zdrowia. Pilnie poszukuję dla niej domu
by uchronić ją przed schroniskiem ,w którym tak delikatny piesek nie
przeżyje. Zastrzegam sobie wybór nowego własciciela psa.
Wszelkie pytania proszę kierować pod
adres groosia@gmail.com lub dzownić
na numer 666981197. Anna Gruszczyńska
|
|
| 30 lipca 2009 |
Warto wiedzieć!
TELEVET
- 0 801 00 95 13
,022 379 75 30...
|
|
| 29 lipca 2009 | ||
| 25 lipca 2009 | Apeluję gorąco do Urzędników i Decydentów aby przywrócić potrzebną i niezbędną formę wolontariatu "na dowody" na Paluchu. | |
![]() |
Pełnoprawni wolontariusze "wykruszają
się" z różnych powodów, często ważnych, życiowych. Skomplikowany i bardzo
długi proces naboru nowych wolontariuszy powoduje, że ich liczba jest
niewystarczająca. Chętni są zniechęcani i rezygnują. Pozwólmy pomóc zwierzętom tym, którzy mają tę chwilkę w życiu i chcą podarować ją im - naszym Mniejszym Braciom. To może być jedyny i ostatni spacer w jego życiu... |
|
| 24 lipca 2009 |
Dla Drogich Gości strony
pozdrowienia z bajecznych Mazur...
|
|
| 23 lipca 2009 | ŚRODA NA PALUCHU - spacery... | |
![]() |
Cudowna pogoda, były spacery i kilka
adopcji, kolejne inwestycje cieszą ogromnie, akcja wizytówka nabiera tempa,
spacerowniki i nowe klatki to jest to!
Tak mało możemy im dać. Podarujmy każdemu wizytówkę, przysmak i spacer. |
|
| 22 lipca 2009 |
|
|
| 16 lipca 2009 |
Wspaniałe pozdrowienia od
Sabci... i
Broni... Smutek przemienia się w radość. Nierealne staje się możliwe. To wszystko dzięki Wam, gdy pomogliście nam pomóc i dzięki nowym wspaniałym Właścicielom, którzy podarowali im swoje serca i domy. Serdeczne dzięki i wszystkiego naj naj naj najlepszego!!! |
|
| 8 lipca 2009 |
Paluch - gigantyczny moloch dla
2200 psów to psi kombinat, przerażające miejsce, w którym godne życie nie
jest udziałem większości psich i kocich istnień. Nie mówmy, że jest dobrze
bo nie jest. Nie mówmy, że nie może być lepiej bo może. Zróbmy COŚ...
POZWÓLCIE NAM POMAGAĆ !!! |
|
| 8 lipca 2009 |
Pozdrowienia:
Minor/Diler,
Amor,
Diament,
Kuba,
Nero/Negro.
Puzon po 5
latach !!!,
Urwis,
Bono. Wszystkiego najlepszego!!! Życzymy Psiakom i ich wspaniałym Opiekunom. |
|
| 7 lipca 2009 |
Wiadomość z ostatniej
chwili... |
|
| 7 lipca 2009 |
Paluchowe statystyki...
|
|
| 6 lipca 2009 |
Komunikat Palucha - tłumaczenie
wymyślone aby utrudniać i zwalczać wolontariat na Paluchu...
|
|
|
"UWAGA - ZAWIESZA SIĘ FORMĘ WYPROWADZANIA ZWIERZĄT NA SPACERY, ZA OKAZYWANIEM DOWODU TOŻSAMOŚCI – ZE WZGLĘDU NA OBOSTRZENIA FIRMY UBEZPIECZENIOWEJ - / CZYLI WSTRZYMUJEMY WSPÓŁPRACĘ Z TZW. – OSOBAMI NIEUPRAWNIONYMI / " Powyższy komunikat jest niezgodny z
prawdą gdyż zgodnie z par. 46. 1. (13) Wolontariuszowi mogą przysługiwać
świadczenia zdrowotne na zasadach przewidzianych w przepisach o
świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. |
||
| 6 lipca 2009 | Nasza Fundacja działa już prawie 4 miesiące. Zaczęliśmy 15 marca, kiedy to Agatka znalazła Gacusia i przygarnęliśmy go pod nasze skrzydła. | |
|
W tym czasie
pomogliśmy 48 zwierzętom. 49-ty jest wyżeł, który dziś trafił do lecznicy
pod naszą opiekę, a jutro zabieramy z zaprzyjaźnionego schroniska
kolejnego psiaka wymagającego leczenia i naszego wsparcia. Aktualnie mamy
pod opieką 19 zwierząt, w tym 2 koty przebywające w siedzibie Fundacji. |
||
| 5 lipca 2009 r. |
Nero pozdrawia z nowego domu.
|
|
| 5 lipca 2009 | Do adopcji poszła dzisiaj Czauka, Rudzia 1339/08 i Luna - 167/09. Jesteśmy tacy szczęśliwi. Dziękujemy i życzymy wszystkiego najlepszego !!! | |
| 5 lipca 2009 | Wiadomość z ostatniej chwili. Od trzech dni, w lecznicy Anda, cierpi pies ze złamaną miednicą po potrąceniu przez samochód. | |
|
Psa znalazł człowiek mieszkający w
Zalesiu Górnym i zawiózł go do najbliższej, znanej mu lecznicy. Pies został
zabrany ze skrzyżowania ul. Puławskiej i Ludwinowskiej. Od trzech dni czeka
na pomoc Palucha, do którego zwróciła się lecznica Anda, nie mając
możliwości leczenia rannego zwierzęcia. Już trzy dni czekamy na decyzję pani
Dyrektor odnośnie umożliwienia transportu psa, ale pani Dyrektor zwleka gdyż
nie udziel psu pomocy dopóki nie otrzyma dokumentów poświadczających, że
pies jest z rejonu Warszawy. Paluch ma 4 samochody, które stoją na terenie schroniska. Czy pies dożyje pomocy? Urzędnicy śpią spokojnie, a pies cierpi już trzeci dzień. Urzędnicy czekają na "papiery" i decyzje - bez tego nie można w naszym kraju pomóc cierpiącemu psu. |
||
| 4 lipca 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - mało adopcji, szykany, spacery... | |
![]() |
Dziś mógł być piękny dzień. Gorące
słońce i mnóstwo zapału wspaniałych ludzi, którzy bezinteresownie przyszli pozostawiając domy, wygodne fotele i
zasłużony, weekendowy odpoczynek aby dać trochę
radości i nadziei pieskom w ich strasznym schroniskowym życiu... Było inaczej... Niektóre psy zostały w klatkach, a ich wolontariuszom powiedziano, że nie mają prawa wyprowadzać swoich podopiecznych... Po 10 latach na Paluchu, ja, uodporniona przecież na wszelkie przeciwności jakie stwarzają wolontariuszom i zwierzętom ludzie pracujący w tym miejscu, doznałam chwili zwątpienia... Tak bardzo nie chcę już więcej przekroczyć drzwi biura adopcji, tak bardzo nie chcę błagać więcej pani Dyrektor o łaskę dla tego czy innego psiaka, tak bardzo nie chcę tu więcej przyjść... Dość upokorzeń, bezduszności i bezsilności w niekończącej się walce z urzędnikami... Jednak nie mogłabym spojrzeć w lustro gdybym zrezygnowała, zostawiła te bezbronne zwierzęta, które nie mają tu praw i będą tkwić za kratami przez wiele miesięcy, lat, do końca życia... Podaruj mu chociaż spacer jeśli nie możesz dać godnego życia. To może być jedyny i ostatni spacer w jego życiu... |
|
| 30 czerwca 2009 |
Adopcja naszego kociaka - Ady.
|
|
| 28 czerwca 2009 | NIEDZIELA NA PALUCHU - spacery... | |
![]() |
Wolontariusze są potrzebni!!! Zauważają to czego nie zauważają pracownicy. Mają oczy szeroko otwarte na pogryzione psy, chore, w złym stanie fizycznym i psychicznym. Po programie wyemitowanym w TVP1 zaczynają się działania zmierzające do ograniczania wolontariatu. Już usłyszeliśmy pierwsze groźby o likwidacji wyprowadzania "na dowody", pojawiły się kolejne zakazy i utrudnienia... czekamy na dalsze kroki... Będziemy o nich pisać i pokazywać. Będziemy bronić naszych zwierząt. I chociaż jesteśmy przez lata przyzwyczajeni do traktowania nas jak źródło wszelkiego zła na Paluchu to czujemy sie zaniepokojeni i ... I tylko zwierząt żal... |
|
| 28 czerwca 2009 |
Szczęśliwe odnalezienie Aksy a
tak naprawdę Lusi !!!
|
|
| 23 czerwca 2009 |
Szczęśliwy Dżyngis, czyli Lisek,
przesyła wszystkim serdeczne pozdrowienia.
|
|
| 22 czerwca 2009 |
Historia małego pieska porzuconego
w Mińsku Mazowieckim.
|
|
![]() |
"Dżyngisek pojawił się rano 5 marca w
naszej wsi (okolice Warszawy, Mińska Maz.), biegał w panice po drodze,
prawdopodobnie ktoś go wyrzucił z samochodu...."
"Dżyngisek przebywa u naszego
sąsiada, niestety alkoholika..."
Obecnie Dżyngis ma dobry dom, z którym Fundacja ma stały kontakt. Wizyty, maile, gadu gadu. Jego Pan jest młodym, serdecznym człowiekiem o wielkim sercu dla zwierząt. Jego cała Rodzina jest taka. Wszystkiego najlepszego !!! Zrobiłam wszystko co mogłam aby pomóc Dżyngiskowi. Jestem szczęśliwa, że się udało i kolejny pies ma kochającego, tylko swojego Człowieka. |
|
| 20 czerwca 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - tak mało możemy im dać - część 1, część 2, spacery. | |
![]() |
Wreszcie pogoda nam sprzyjała. Nie
padało. Adopcji było 15. Spacerów bardzo dużo, ale to nic w porównaniu z
potrzebami. Zdecydowana większość psów nie wie co to trawa i kontakt z
wolontariuszem. Maleńka klatka, z której prawie nic nie widać poza kratami
następnej... Na szkolenie wolontariuszy przyszło niewiele osób. Z relacji obecnych na nim domyślam się, że zniechęcanie tych nielicznych było głównym jego celem... Zapraszamy wszystkich miłośników zwierząt do wizyty na Paluchu. Pieski czekają na spacery, to może być ten jedyny, a czasami ostatni... |
|
| 20 czerwca 2009 |
W sobotę, 20 czerwca, pewien Pan,
mieszkaniec Podkowy Leśnej, przyprowadził
sunię
na Paluch. Schronisko odmówiło przyjęcia psa. Pan nie wiedział co zrobić. Pies, od jakiegoś czasu błąkał się przy jego posesji i nie mógł tam pozostać dłużej. Paluch to jedyne schronisko w okolicy. Podwarszawskie gminy nie mają schronisk jedynie umowy z hyclami na odłowienie zwierzęcia. Zabraliśmy sunię. |
|
| 18 czerwca 2009 |
Bardzo zaległa ale niezwykle
radosna relacja z adopcji Bungee. Popatrzmy.
|
|
| 17 czerwca 2009 |
Zaproszenie na piknik zwierzęcy w
Milanówku.
|
|
| 16 czerwca 2009 |
Ku naszej wielkiej radości
BONO się
znalazł !!! Sam wrócił po 2 dniach. Nie wiadomo gdzie był, ale wrócił strasznie wyczerpany i spragniony. Na szczęście wszystko dobrze sie skończyło, a jego Pani będzie go teraz lepiej pilnować. |
|
| 15 czerwca 2009 |
Należy wierzyć w
bajki. Potwierdza to adopcja Bartka i Dona. Jesteśmy przeszczęśliwi.
Wszystkiego najlepszego !!! Dziękujemy !!!
|
|
| 15 czerwca 2009 | BONO zaginął! Prosimy o pomoc! | |
![]() |
Wczoraj około godziny 10:30 na Groty Bemowo /
ogródki działkowe zaginął BONO nasz paluchowy podopieczny. Właśnie
zadzwoniła do mnie jego Pani, która jest bardzo zmartwiona. Kilka razy
zdarzało mu sie uciekać, ale zawsze wracał po krótkim czasie... Niestety
teraz go nie ma..
Paluch już został powiadomiony, ale na razie
straż miejska go nie przywiozła...
Proszę roześlijcie tego maila, może ktoś go
znalazł...
|
|
| 14 czerwca 2009 |
NiEDZIELA NA PALUCHU -
|
|
| 14 czerwca 2009 |
Zaległe wiadomości od naszych
adoptowanych pupili:
Kaja...,
Mira...,
Bandi...,
Toffik..., Pozdrawiamy serdecznie i życzymy wszystkiego najlepszego !!! |
|
| 13 czerwca 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - spacery, nie możemy im wiele dać 1, nie możemy im wiele dać 2, cdn. | |
![]() |
Na początku było dżdżysto i smutno. Mało
adopcji i powroty z adopcji.... Nasza kochana Lisia wróciła, ale schronisko powitało ja serdecznie i podarowało wspaniałe miejsce. To jej dom, w którym ją wszyscy kochają... Cieszą nas nowe klatki, kontynuacja akcji "wizytówka dla każdego psa", a także aktywność opiekunów w drugiej części dnia (sprzątanie, karmienie, dolewanie wody) gdy zwykle niewiele się działo. Do szczęścia brakowało nam tylko większej liczby adopcji. |
|
| 12 czerwca 2009 |
Zapraszamy do obejrzenia spotów reklamowych psów z Palucha (i nie tylko)
oczekujących na adopcję (oraz tych, które między innymi dzięki tym filmom,
znalazły już dom!)
Dziękujemy wszystkim, dzięki którym powstały te wspaniałe filmy. |
|
| 11 czerwca 2009 | Po 10 latach spędzonych w schronisku Ewka pojechała do domu. | |
![]() |
Niektórzy mówią, że takie stare trzeba
uśpić, że nie mają prawa zajmować miejsca, że nie mają szans na adopcję...
Mówią tak też niektórzy wolontariusze... Nie powinni być wolontariuszami. One mają szansę, tylko czekają na tych, dla których w życiu nie liczy się tylko piękne, młode i bogate. Czekają na Ludzi, którzy mają serce i szacunek dla starości... starych ludzi i zwierząt. Prosimy Panią Dyrektor aby miejsce Ewki zostało dedykowane tym ukrytym, min. w geriatrium, tym, które zostały zaszufladkowane jako bez szans na adopcję, tym którym nie daje się możliwości ujrzenia przez takich Ludzi jak Ci, którzy pokochali Ewkę. Prosimy. Prosimy też aby tym młodym nie dano zestarzeć się w schronisku gdzieś daleko, w klatce na "końcu świata"... Póki są młode mają dużą szansę, która z każdym rokiem maleje... |
|
| 11 czerwca 2009 |
Zapraszam do obejrzenia zaległej
relacji z pikniku w Łomiankach, który odbył się z okazji Dnia Dziecka. Pani Dorota, wrażliwa artystka, miała swoje stoisko, na którym czesała i malowała buźki dzieci a także promowała naszą podopieczną Gamę i Fundację. Dziękujemy serdecznie. Oto zdjęcia. |
|
| 8 czerwca 2009 | Pozdrowienia od Miszy i Froci, Miry | |
| 8 czerwca 2009 |
Ważne komunikaty na Paluchu -
bezpłatne czipowanie i szkolenie wolontariuszy...
|
|
| 8 czerwca 2009 | Majowy sukces na Paluchu - liczba adopcji osiągnęła 110% liczby przyjęć ! Tak trzymać !!! | |
![]() |
Jeśli taki trend się utrzyma to
przybliży się wizja "odchudzenia" schronisko co przełoży się na mniej
pogryzień, a warunki mieszkańców placówki ulegną poprawie. Niezbędny jest
jednak nieustający, wzmożony wysiłek schroniska i wolontariuszy w zakresie
promocji. Obecna akcja "wizytówka", w ramach której każdy psiak będzie miał
swoją kartę informacyjną i będzie ona za nim wędrowała przy przenosinach, to
jeden z elementów promocji - tzw. promocji wewnętrznej. Na poprawę warunków zwierząt wpływa budowa nowych boksów oraz remonty, które są udziałem rejonu 12 i 13 oraz domków w rejonie 8. Obecnie trwa też malowanie w azylu dla starszych piesków, tzw. geriatrii. Jasne kolory i nowe leżanki spowodują, że to miejsce będzie bardziej przytulne i weselsze. Potrzebni są wolontariusze aby dać tym zwierzakom wartość dodaną w postaci spacerów i głaskania. Czekamy na budowę wybiegu dla psów do pobiegania, socjalizacji i nauki oraz reorganizację szpitala aby wreszcie mieli tam wstęp wolontariusze, a pieski wychodziły na spacery lub wybieg. Dużo jeszcze przed nami, ale zważywszy, że tak dużo się dzieje z optymizmem patrzymy w przyszłość. |
|
| 6 czerwca 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - spacery... | |
![]() |
Było trochę miłych zdarzeń ale i
trochę takich, które karzą wątpić w to, że dobro zwierząt jest tu
najważniejsze. Chudy bokser, którego ledwo udało nam się wyciągnąć na spacer
aby podarować mu trochę słońca i trawy, a także uratowany przez
wolontariuszkę Niko świadczą o tym, że wiele jest do zreformowania w
tym smutnym miejscu. Promocja wciąż na cenzurowanym. Do tego wciąż napływają
do mnie informacje o zniechęcaniu nowych osób chętnych do wolontariatu.
Czy w tym zakresie nigdy się tu nie zmieni? Wciąż na Paluchu mają szansę wytrwać tylko "najmocniejsi" i psy i ludzie... Jak w życiu... Jedyną osobą, która chce i może pomóc jest pani Dyrektor... Zdecydowana większość pracowników traktuje zwierzęta i przychodzących ludzi jak intruzów... |
|
| 6 czerwca 2009 |
Dziś odwiedziliśmy w klinice naszych
fundacyjnych podopiecznych.
|
|
| 6 czerwca 2009 | W dniu dzisiejszym tj. 06 czerwca 2009 r. (w sobotę) wieczorem na przystanku Okrężna został wyrzucony z autobusu 124 piesek średniej wielkości, puchaty, jasnobeżowy. Nie udało się go złapać. Pobiegł w kierunku prystanków: Rybna, Olszowa (w stronę Okęcia). O zdarzeniu tym została poinformowana Straż Miejska. Jeżeli ktoś jadąc do zwierząt na Paluch w okolicach ul. Skrajnej zauważy biegającego psiaka, proszę jeszcze raz poinformować Straż Miejską - tel. 986. Agnieszka S.- wolontariuszka | |
| 6 czerwca 2009 | Smutne pożegnanie Juki i Tymona... | |
| 5 czerwca 2009 |
Przeczytajcie historię Foresta z
happy end'em. Dla takich chwil warto!
|
|
| 4 czerwca 2009 |
Nasi podopieczni w klinice.
|
|
| 4 czerwca 2009 |
Lucek pojechał dziś do nowego domu
w Ełku.
|
|
| 4 czerwca 2009 |
Popatrzcie na
naszą kolejną uroczą podopieczną Helę.
|
|
| 3 czerwca 2009 | Wątek na dogomanii o Paluchu... | |
![]() |
W ciągu ostatnich kilku dni pojawiły się w Internecie opinie porównujące Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt Na Paluchu do obozu koncentracyjnego. Chciałabym napisać, że miejsce to jest dalekie od bycia rajem, jednak nigdy nie widziałam tam masowych egzekucji, nie byłam świadkiem celowego torturowania i okaleczania zwierząt. W związku z powyższym jestem zdania, że porównywanie schroniska do obozu koncentracyjnego jest wysoce niestosowne i niezgodne z prawdą. Jest to również niezwykle krzywdzące i obraźliwe w stosunku do Pani Dyrektor, która bezsprzecznie jest ogromnie zaangażowana w sprawy zwierząt. Wanda Dejnarowicz w żadnej mierze nie zasługuje na te niestosowne porównania, a jej ciężka praca wykonywana z pasją i z poświęceniem winna być doceniona. |
|
| 2 czerwca 2009 |
Niespodzianka w pracy...
|
|
| 31 maja 2009 | Zwierzaki Fundacji na Rzecz Zwierząt "Przytul Psa". | |
![]() |
Pod opiekę Fundacji trafiła
Zalesianka - sunia z
Zalesia Górnego. Niestety nie udało się odłowić suni ze stacji benzynowej. Monika będzie jeszcze próbować. Uratowaliśmy małego kotka i szukamy dla niego domu tymczasowego lub docelowego. Kotek ma około 10 dni i dopiero otwiera oczy. Odwiedziliśmy nasze psiaki w klinice. |
|
| 31 maja 2009 |
Popatrzmy na szczęśliwego Milusia
w nowym domu.
|
|
| 31 maja 2009 | NIEDZIELA NA PALUCHU | |
![]() |
Dziś było dużo, dużo wody.
Ulewa zamieniła schronisko w pojezierze pomimo heroicznej walki pani Dyrektor z żywiołem. Niestety schronisko jest umiejscowione na podmokłym terenie a odpływy są źle zaprojektowane i woda się gromadzi. |
|
| 30 maja 2009 | Event dla Zwierząt - Służew nad Dolinką - 30 maja 2009 r. | |
![]() |
Chociaż pogoda była deszczowa
i słońce pokazało się jedynie pod koniec dnia,
jednak przecudne miejsce użyczone przez
Spółdzielnię Mieszkaniową Służew
nad Dolinką, wspaniali Ludzie, ich zapał i zaangażowanie spowodowały, że
impreza była udana. Dziękujemy
Wszystkim, dzięki którym było tak cudownie i miło: Organizatorom, Sponsorom,
Darczyńcom, Artystom, Uczestnikom, Gościom i Sympatykom. A my już myślimy o
kolejnej imprezie... |
|
| 30 maja 2009 |
Piknik, sobota na Paluchu, adopcja
Milusia i w
tej chwili trwa adopcja
Miki. Tyle się
dzieje, tyle do napisania ! Już wkrótce... |
|
| 29 maja 2009 |
Nasz piknik już jutro !!! Trzymajcie kciuki za pogodę, za dobre nastroje, za adopcje i duuuuuuużo Gości. Zapraszamy Was bardzo serdecznie do amfiteatru przy Bacha 20/22 - Służew nad Dolinką. Naprawdę warto.. Do zobaczenia ! |
|
| 28 maja 2009 |
Wiadomości z ostatniej chwili. Dobcia już po sterylizacji, a Bronia ma babeszię... |
|
| 27 maja 2009 |
Odwiedziłyśmy z Agą nasze sunie w
klinice DobryWet. Są już cztery. Przybyła Dobcia.
|
|
| 26 maja 2009 |
Gama wciąż przebywa w klinice i powoli
dochodzi do zdrowia. Jest niezwykle dzielna. Z pokorą znosi cierpienie i przy tym jest pogodna, kochana i przemiła. |
|
| 26 maja 2009 |
Dziś odwiedziłam sunie z Grójca,
11-tomiesięczne siostry po stracie ukochanego Pana - Bronię i Sabę. Są już po sterylizacji. Szukamy pilnie domu. Prosimy o wsparcie finansowe ich leczenia i pobytu w hotelu. |
|
| 24 maja 2009 | Pojechaliśmy ratować Nero... | |
![]() |
Otrzymaliśmy informację, że trzeba ratować
Nero. Że grozi mu uśpienie, że jest mu źle, że trzeba go koniecznie zabrać. Pojechaliśmy. Po kilku godzinach rozmowy z panią Alą i panem Romanem doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie gdy Nero zostanie. To co możemy mu zaoferować jest zdecydowanie gorsze niż to co ma tu, w azylu, który jest wzorcowym przytuliskiem. Nero pozostał, ale dzięki tej wizycie miał cudowny spacer i zyskał serca kilku osób, które będą robić wszystko aby zmienić jego los. W pierwszej kolejności Nero zostanie wykastrowany, a potem będziemy zbierać fundusze na wybudowanie wygodnego wybiegu lub przeniesienie go w takie miejsce, gdzie będzie miał przestrzeń do biegania i kontakt z człowiekiem. A może znajdziemy mu dom... Jeśli ktoś chciałby pomóc Nero prosimy o wpłaty na konto Fundacji "Przytul Psa" z dopiskiem Nero. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z wizyty w schronisku pani Ali, w Świnoujściu. |
|
| 23 maja 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - spacery... | |
![]() |
Było trochę deszczu i trochę słońca. Do
tego sporo adopcji i spacerów. Cieszą nowe inwestycje (remont domków, nowe
wybiegi, budy przy szpitalu), które poprawią jakość życia niektórych psów i
ułatwią pracę wolontariuszom (brama w sektorze 2).. Jednak z odchudzeniem schroniska wciąż kiepsko, wciąż też wiele psów ma marne warunki życia. Brakuje wybiegu, do którego mogłyby być wprowadzane psy niewychodzące na spacery i dziczejące w małych klatkach. Akcja "wizytówka" dla każdego psa nie wychodzi. No i wciąż problem niewykastrowanych rezydentów placówki. Trwały nagrania do prezentacji psiaków na sobotnim evencie na telebimach. |
|
| 23 maja 2009 | Bart nie żyje... | |
![]() |
Jego serce nie wytrzymało... Przestał jeść, popadł w depresję, stracił chęć do życia. Pomimo karmienia go kroplówką nie udało się go uratować . Zabrakło witaminy M niezbędnej do życia. Odszedł... Czy jego panu go żal? Czy jego pan jest człowiekiem? Czy zrobiliśmy wszystko aby mu pomóc.....? |
|
| 22 maja 2009 |
Wczoraj odbyła się operacja uszu
Gamy.
Udała się ,ale trwała aż 3
godziny i była bardzo skomplikowana. W wyniku zabiegu zarośnięte uszy Gamy
zostały udrożnione. Wcześniej ropa ze stanu zapalnego wylewała sie do organizmu
i znalazła ujście na szyi... stąd ropiejąca rana. Pies musiał niewyobrażalnie cierpieć. I to wszystko z powodu zaniedbania człowieka., z powodu długotrwałego stanu zapalnego.. Teraz czeka Gamę długa rekonwalescencja i długi pobyt w szpitalu. Obecnie dostaje silne środki przeciwbólowe i kroplówki. Dziękujemy Lekarzom z kliniki Dobry Wet w Bobrowcu za wspaniałą opiekę nad Gamą. Prosimy o wsparcie finansowe dla Gamy. |
|
| 21 maja 2009 |
Dziś około godziny 15.00 sunie z
Grójca przyjadą do hotelu w Bobrowcu.
W tutejszej klinice zostaną zbadane i
wysterylizowane. Szukamy dla nich pilnie domu tymczasowego oraz docelowego.
Jesteśmy skłonni oddać je osobno. Te śliczne, młodziutkie Sunie proszą o wsparcie finansowe. |
|
| 20 maja 2009 |
Wieczorem, dzięki uprzejmości pani
Teresy, przewiozłam
Mafi
z kliniki w Konstancinie do jej domu. Pies był w marnym stanie. Bardzo
brudny, skołtuniony, z zaropiałymi oczami, spragniony... Trzeba go będzie
ostrzyc, zdiagnozować, odpchlić i doprowadzić do dobrej kondycji fizycznej.
Wbrew ocenie lekarzy z kliniki według nas on widzi. Omija przeszkody, nie potyka
się i bez problemu trafia do celu. Pomimo przeżyć jest w bardzo dobrym stanie
psychicznym. Energetyczny, wesoły, dzielnie znosił kąpiel i czyszczenie oczu. To
wspaniały psiak. Potrzebna będzie wizyta u okulisty aby leczyć jego oczka. Już
teraz szukamy dla niego domu docelowego. Pani Teresa obiecała go przetrzymać do
końca maja. Mafi prosi też o wsparcie finansowe na leczenie i utrzymanie. Zasługuje na to. |
|
| 20 maja 2009 | Wiadomości od Antka i Morsa bardzo pomyślne. Jeden i drugi psiak zostały otoczone miłością i wspaniałą opieką swoich nowych właścicieli. Jesteśmy w stałym kontakcie telefonicznym. Oba pieski dziś jadą też do zaprzyjaźnionych z domami wetów. | |
| 19 maja 2009 | Sunia z Łubnej trafiła do schroniska. Niestety jej tymczasowi opiekunowie z dnia na dzień odmówili opieki nie dając nam szans na podjęcie działań... biedna sunia wylądowała w kwarantannie wśród innych płaczących towarzyszy... To prawdziwy dramat. | |
| 19 maja 2009 |
Aktualnie Fundacja Przytul Psa ma pod
opieką 11 zwierząt: 1 kot i 10 psów.
Czekają na pomoc następne - pierwsze w
kolejce to Mafi, sunie z
Grójca i Sunia z Łubnej. Przez 1,5 miesiąca działalności udało nam się pomóc i
znaleźć domy dla 19 psów.
|
|
| 18 maja 2009 |
Mors jedzie do domu do Torunia.
Dziękujemy serdecznie Lekarzom i Personelowi kliniki Anda za wspaniałą opiekę i uratowanie Morsa. |
|
| 17 maja 2009 |
NIEDZIELA NA PALUCHU -
|
|
| 16 maja 2009 |
SOBOTA NA PALUCHU -
spacery -
|
|
| 15 maja 2009 |
PIĄTEK NA PALUCHU -
|
|
| 17 maja 2009 |
S.O.S. Sunie z Grójca.
|
|
| 17 maja 2009 |
Super wiadomości !!! Bat w nowym domu !!! Akcja "nowy dom dla Antka" zakończona sukcesem. Wyjechaliśmy o 10.00 rano a o 18.00 wróciliśmy do domu.. |
|
| 16 maja 2009 |
Nowe podopieczne Fundacji.
Dziękujemy Gosi, Norbertowi, a przede wszystkim Rodzicom Norberta za pomoc i dom tymczasowy dla przeuroczych suczek. Fundacja prosi Darczyńców o wsparcie finansowe na utrzymanie i sterylizację suczek. Ponadto potrzebne są środki na zaczipowanie, odrobaczenie, odkleszczenie i szczepienia. |
|
| 15 maja 2009 |
Mika pojechała do domu tymczasowego gdzie będzie socjalizowana. Dziękujemy
pani Kasi.
Jutro, w niedzielę, jedziemy do Krakowa, zawieźć jamnika Antka do domu docelowego. Antek przebywał u Natalii w domu tymczasowym na warszawskim Ursynowie. Dziękujemy Natalii za troskę i pomoc dla tego uroczego pieska. |
|
| 15 maja 2009 |
Pozdrowienia z nowego domu Soni
adoptowanej w ubiegłą sobotę.
|
|
| 13 maja 2009 |
Szarlotta i
Bunia adoptowane. Wszystkiego najlepszego!
|
|
| 10 maja 2009 |
Pozdrowienia od Dextera.
|
|
| 9 maja 2009 | SOBOTA NA PALUCHU... Aron.., Laki.., Bullik.., spacery.., piękności z kontenerków.., tragedia Barta.. i Tiki... | |
![]() |
Na Paluchu nowe inwestycje, reperowane
domki i naprawiana brama w sektorze 2. Niektóre psy wymagają socjalizacji i
pomocy - domek 75 ! Dziekuję panu Walerkowi za piasek i porządek u Lakiego. Nowe psie tragedie: Bart i jamnikowata Tika... |
|
| 10 maja 2009 r. |
Wolf adoptowany. Dziękujemy za
informację i serce dla psiaka.
|
|
| 10 maja 2009 r. | Wiadomości o Puszku/malamucie i Mice i dzikusce. | |
| 7 maja 2009 |
Colli i husky, błąkające się przy
jednej z podwarszawskich wsi uratowane. |
|
| 5 maja 2009 |
Mika uratowana przez Męża pani Joanny
jest teraz pod opieką Fundacji...
|
|
| 4 maja 2009 | Pozdrowienia od Barrego... i zaległe od Nero,,, | |
| 3 maja 2009 | Pozdrowienia od Koli.., Lawii/Szpilki.., Boss/Mauzer nr 2685/08.. | |
| 2 maja 2009 | SOBOTA NA PALUCHU... spacery..., Aron..., Laki..., Bullik..., klipperowe cuda..., budziaki... | |
![]() |
Było słonecznie i miło, ale spokój zakłóciło
pogryzienie, którego można było uniknąć... Wciąż za mało adopcji i za mało dobrej organizacji, co powoduje, że ludzie wychodzą bez psów. Wciąż straszy zakaz dra Kaszuby i zakaz karmienia kośćmi. Dlatego zdecydowanie mniej piesków dostaje smakołyki i smutno patrzą nam w oczy. A my musimy to wytrzymać... bo tylko nam, wolontariuszom, jest przykro... |
|
| 1 maja 2009 r. |
Sonia pojechała do Gdańska...
|
|
| 1 maja 2009 |
1 maja w na Paluchu...
|
|
| 30 kwietnia 2009 | Barry już w nowym, najwspanialszym domu na świecie. On i jego Pani są bardzo szczęśliwi. Zaliczyli już pierwszy spacer nad jeziorka z zaprzyjaźnionymi pieskami. Barry kąpał się. Po prostu bajka. Będą zdjęcia jego apartamentu wkrótce. | |
| 29 kwietnia 2009 |
Aron jest WAŻNY. Dziś o 22.00 odebrałam paczkę z Kanady dla niego. Aronku, w sobotę będziesz sie delektował przysmakami... |
|
| 29 kwietnia 2009 |
Dziś do domu pojechał Goldi...
|
|
| 27 kwietnia 2009 |
Zapraszamy do wyjątkowej galerii zdjęć
psiaków z Palucha:
Dina...,
Szani..,
Lesio..,
Bezłapek...,
Bafi..,
Dobek... Dziękujemy Pawłowi Sypniewskiemu za wykonanie tak pięknych zdjęć. |
|
| 26 kwietnia 2009 |
Wolontariusze z Palucha na Dniu Ziemi...
|
|
| 26 kwietnia 2006 |
NIEDZIELA NA PALUCHU ..
|
|
| 25 kwietnia 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - spacery 1, spacery 2, śliczności..., Aron, Bej.. | |
![]() |
Wiadomości jak zwykle trochę dobre, trochę
złe. Pieski otrzymały wygodne uchwyty na miski z wodą, dzięki
czemu wygodniej im się pije i woda nie wylewa się. Optymizmem powiało po naszym,
drugim już, spotkaniu z panią Dyrektor, na którym pojawiła się szansa na
wizytówki dla wszystkich psów oraz wpisywanie kontaktu do wolontariuszy w
kartach psów, co umożliwi nam sprawdzanie adopcji. Jest też
zielone światełko dla wybiegów. Kolejna bardzo dobra wiadomość - powstaną nowe
obszerne klatki zaraz za bramą schroniska tymczasowego i znajdą w nich
schronienie najbardziej potrzebujące psy. Niestety tym samym ograniczy się widok
pieskom ze stojących tam domków. Czyli zagęszcza się i spacery oraz
wolontariusze coraz bardziej potrzebni. Niestety dziś kolejny raz usiłowano
zniechęcić do spacerów nową wolontariuszkę. Niestety kontenery w schronisku tymczasowym wciąż zasłaniają słońce i świat przebywającym w nich psom. Straszą krzywdzące dla psów zakazy, które przesłaniają prawdziwe problemy takie jak sterylizacje i kastracje, geriatrium, biegunki i nienajlepsza promocja i organizacja adopcji... Tych ostatnich jest wciąż za mało, a schroniska tak jakby nie widzi wagi problemu niejednokrotnie utrudniając adopcje... |
|
| 24 kwietnia 2009 | Piątek w Korabiewicach | |
![]() |
Zapraszamy do obejrzenia foto relacji z
wizyty w Korabiewicach.
|
|
| 25 kwietnia 2009 |
Mopsik Karol w nowym domu - życzenia i
podziękowania...
|
|
| 24 kwietnia 2009 |
List do Powiatowego Lekarza
Weterynarii -
jeden
mały podpis może zabrać tak wiele...
|
|
| 24 kwietnia 2009 |
PIĄTEK NA PALUCHU - piszą
wolontariusze, chudy doberman zamknięty w kociarni i Okser...
|
|
| 24 kwietnia 2009 |
Zamieściłam zdjęcia nowych psów na
Paluchu. Było ich 114 w ciągu ostatnich 2 tygodni ale tylko 61 zdjęć....
|
|
| 22 kwietnia 2009 |
Żegnamy Brandona...
|
|
| 19 kwietnia 2009 |
NIEDZIELA NA PALUCHU - 27 adopcji !!!,
|
|
| 18 kwietnia 2009 |
SOBOTA NA PALUCHU - było 350 spacerów,
13 adopcji i w ogóle bardzo miło...
spacery...
|
|
| 18 kwietnia 2009 |
Podziękowania od Miji i jej nowej
Pani...
|
|
| 17 kwietnia 2009 |
PIĄTEK NA PALUCHU -
|
|
| 17 kwietnia 2009 | Wieczorna wizyta w Korabiewicach | |
![]() |
Wczoraj wieczorem pojechaliśmy odwiedzić
zwierzęta w schronisku w Korabiewicach. Przy bramie powitali nas z radością nasi
psi znajomi i zaprowadzili wprost do stajni gdzie pracowała Pani Magda. Na
początku pomogliśmy nakarmić konie - każdy dostał swoją porcję marchwi,
jabłek i snopek siana do pogryzienia na deser.
|
|
| 16 kwietnia 2009 | Gacek pojechał do Gdyni... | |
![]() |
Nadszedł TEN dzień, w którym Gacek zdrowy,
wykąpany, zaszczepiony opuścił swój dom tymczasowy. Pojechaliśmy aż do pod Gdynię, gdzie wspaniała pani Ewa postanowiła go przyjąć do siebie. Ujęła ją jego historia. Rozstanie było trudniejsze niż myśleliśmy... Gacusiu, do zobaczenia. Będziemy Cię odwiedzać. Gacuś żyje dzięki Agacie, która go zabrała z łąki, dzięki Osobom, które wsparły finansowo jego leczenie i rehabilitację, dzięki lekarzom, którzy go wyleczyli. Dzięki pani Ewie ma dom do końca życia. Wszystkim serdecznie dziękujemy w imieniu Gacusia i swoim. On jest tego wart. |
|
| 15 kwietnia 2009 |
Aron z Palucha ma już swoją dobrą
Duszę, co prawda daleko za oceanem, ale czyż to nie jest piękne, że ktoś go
pokochał.
|
|
| 15 kwietnia 2009 |
Wiadomość od Kamili: "Ten film telewizji
BBC powinni obejrzeć wszyscy hodowcy, osoby pragnące nabyć rasowego szczeniaka,
a przede wszystkim działacze i sędziowie ZKwP. Film, który pokazuje drastyczne
skutki selekcji hodowlanej psów jedynie pod kątem zgodnosci z wzorcem rasy,
zrobił sporo zamieszania w Wielkiej Brytanii." http://www.strimoo.com/video/12166264/Documentary-BBC-Pedigree-Dogs-Exposed-MySpaceVideos.html |
|
| 12 kwietnia 2009 |
NIEDZIELA WIELKANOCNA NA PALUCHU
|
|
| 11 kwietnia 2009 | WIELKA SOBOTA NA PALUCHU - spacery..., cuda... | |
![]() |
W ten dzień, jak co roku, było mało ludzi
adoptujących i mało wolontariuszy. Karmienie na koniec nie było tak radosne jak zawsze... Na stronie Palucha ukazała się dziwna informacja odnośnie karmienia kośćmi. Napisano, że zakaz został wprowadzony gdyż "...stare psy ich nie trawią , a młode kłócą się o nie.." To absurdalna informacja. Były poczynione uzgodnienia wolontariuszy ze schroniskiem, że na klatkach zwierząt, które nie powinny jeść kości (agresja, wiek, inne przeciwskazania) schronisko powiesi karty informacyjne. Ponadto przestrzegaliśmy zasady, że kości dostają psy pojedynczo przebywające w boksach. Wprowadzony zakaz godzi w zwierzęta i stanowi pogwałcenie ustaleń, ignorancję wobec wolontariuszy. |
|
| 11 kwietnia 2009 | Gutek - tak bardzo chcieliśmy pomóc... Dziękujemy Wszystkim, którzy go ratowali. | |
![]() |
Jego ciało było wypełnione śrutem, miał liczne złamania po urazach prawdopodobnie zadanych przez człowieka i do tego ten okropny nowotwór skóry... Tak bardzo chcieliśmy pomóc, tak bardzo... | |
| 10 kwietnia 2009 | WIZYTA W KORABIEWICACH - cz. 1, cz. 2, cz. 3, cz. 4 | |
![]() |
Przyjechaliśmy do zwierząt, które pokochaliśmy. Pani Magda i
Pracownicy przyjęli nas bardzo miło. Pani Magda pozwoliła nam chodzić po całym
schronisku, fotografować i spotkać zwierzaki oraz napawać się widokiem pięknej przyrody tego
miejsca.
|
|
| 10 kwietnia 2009 |
2247 psów na Paluchu... Czwartek...
Wielka Sobota bez przysmaków...
|
|
| 7 kwietnia 2009 | Pozdrowienia od Nory..., złe wieści od Kajtka - pilnie potrzebuje domu... | |
| 5 kwietnia 2009 | NIEDZIELA NA PALUCHU | |
![]() |
Dolar, kaleki bez nogi, po przejściach,
został adoptowany przez Wolontariuszkę, ale ciężko było... Karmiłyśmy psiaki kanapkami. Czy za tydzień zobaczymy informację "karmienie kanapkami zabronione"? Gutek,
którego przywiozłam w czwartek, czuje się marnie, a jego oczy wyglądają coraz
gorzej.
|
|
| 4 kwietnia 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - świąteczne zakazy..., spacery..., adopcje - tylko 9... | |
![]() |
W schronisku na Paluchu dba sie o zdrowie
psiaków odmawiając im tej jednej na tydzień przyjemności. Chociaż są teorie, że psy mogą jeść tylko kości bo to jest naturalne - tak kiedyś jedli ich przodkowie. Chociaż w większości schronisk w Polsce psy jedzą TYLKO kurze łapki i głowy.. Jedzenie to ich jedyna przyjemność w schronisku. Przecież na spacery wychodzi niewiele z nich... NASZYM DARCZYŃCOM -masarniom - MÓWIMY - NIE A gdy my będziemy się delektować świątecznymi przysmakami one nie dostaną nawet jednej kostki, do której przyzwyczaiły się przez lata. Smacznego !!! Wesołych Świąt !!! |
|
| 2 kwietnia 2009 | Gutek z Palucha... | |
![]() |
Znalazłam go wracając z pracy do domu, 2
kwietnia 2009 r., w Warszawie, przy Puławskiej. Podobno błąkał się już jakiś
czas... Zabrałam go do samochodu i zawiozłam na Paluch. Była godzina 21.00 i niedługo miał przyjść lekarz. Jest cały pokryty gulami, może po kleszczach, a może to jakaś choroba... |
|
| 1 kwietnia 2009 | Wizyta w Schronisku w Korabiewicach | |
![]() |
W środę 1 kwietnia 2009 wybraliśmy się z
kolejną wizytą do Korabiewic. Zostaliśmy przyjęci bardzo serdecznie, a Pani
Magda oprowadziła nas po całym schronisku. Postaramy się odwiedzać Panią Magdę i
Jej zwierzęta częściej... |
|
| 1 kwietnia 2009 |
Smyk/Rysiek z Palucha, czyli miłość od
pierwszego wejrzenia...
|
|
| 31 marca 2009 |
Jeszcze trochę optymizmu po ostatnim
weekendzie na Paluchu...
|
|
| 29 marca 2009 | WIZYTA W SCHRONISKU BOŻENY WAHL | |
![]() |
Ponieważ dochodziły do nas smutne informacje o dramatycznej sytuacji zwierzaków w
schronisku Fundacji
Ostatniej Szansy nasze Koleżanki, Monika C., Monika H. i Ania,
zorganizowały zbiórkę darów dla psiaków pani Bożeny Wahl. W ostatnią niedzielę
zapakowały samochód po brzegi i pojechały do Boguszyc. Przywiozły z podróży
zdjęcia ze schroniska. Popatrzmy jak tam jest.
|
|
| 29 marca 2009 | WYPRAWA DO KORABIEWIC Z DARAMI - już po raz piąty... | |
![]() |
O godzinie 7.00 rano, w niedzielę, 20 marca, przybyliśmy do 23 pawilonu,
w SGGW aby załadować dary. Następnie 5 samochodów, w tym Toyota bus, pojechały
do schroniska. Oto relacja zdjęciowa. Oprócz darów ze zbiórki z SGGW przywieźliśmy do schroniska karmę uzbieraną przez dzieci z grupy 3, w przedszkolu nr 400, przy ulicy Lokajskiego 2 oraz derki dla koni, które Darczyńcy dostarczyli nam wprost do siedziby Fundacji - takie przeciw muchom na lato i ciepłe na zimę. Firma Rolbud podarowała wspaniałe materace dla suk po sterylizacjach. Dziękujemy jeszcze raz wszystkim Darczyńcom. Dziękujemy Wszystkim za pomoc i wsparcie. Mieliśmy na zakończenie pójść ze smakołykami do zwierząt... Pani Magda niestety nie wyszła i pracownicy nie pozwolili nam wejść na teren schroniska. Powiedzieli, że jej nie ma... Mamy nadzieję, że chociaż w maleńkim stopniu pomogliśmy.. |
|
| 28 marca 2009 | KOLEJNA ZBIÓRKA DARÓW DLA ZWIERZAKÓW W KORABIEWICACH - SGGW - marzec'2009 | |
![]() |
W sobotę zbieraliśmy.
Przyszło dużo wspaniałych osób, z których część deklaruje dalszą współpracę. Dziękujemy SGGW za udostępnienie pomieszczeń - wprost idealne miejsce do zbiórki i wystawy. Dziękujemy Wszystkim Darczyńcom. Dziękujemy Wolontariuszom za współpracę, dzięki której wszystko przebiegło sprawnie i miło. Razem możemy więcej !!! Relacja zdjęciowa - |
|
| 29 marca 2009 |
NIEDZIELA NA PALUCHU -
|
|
| 29 marca 209 r. |
Wspaniałe wiadomości od Awii. Życzymy
wszystkiego najlepszego !!!
|
|
| 28 marca 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - spacery, Paluch tonie po obfitych opadach... | |
![]() |
Awia adoptowana
(hurrraaaa !!! - wszystkiego najlepszego !!!), Paluch tonie, kilka trudnych
spraw, apel do wolontariuszy o niepozostawianie śmieci... Uwaga !!! Często się zdarza, że psie obroże są zaciśnięte tak mocno, że psy nie mogą przełknąć i z trudem łapią oddech... Odłowiona sunia być może
pozostawiła szczeniaki... czy umrą z głodu... |
|
| 27 marca 2009 | PIĄTEK NA PALUCHU | |
![]() |
Zapraszam do piątkowych aktualności. Magda napisała o zagubionym w schronisku dziesięcioletnim psinie, któremu udało się pomóc, o spacerach, o adopcjach i o Szekspirze i jego szansie na zobaczenie świata. .. |
|
| 27 marca 2009 | Kochani, to już jutro - 28 marca 2009 !!! | |
![]() |
Zbieramy dla Korabiewic, w godzinach
od 10.00 do 18.00, przy ul. Ciszewskiego 8, Wydział Nauk o Zwierzętach SGGW. Przyjdźcie koniecznie. Potrzebujemy Waszej pomocy w transporcie darów do Korabiewic z SGGW - w niedziele, 29 marca. |
|
| 26 marca 2009 | Przeczytajcie koniecznie pozdrowienia z nowego domu od Meli z Palucha.. | |
| 23 marca 2009 |
Pozdrowienia od
Tytana... ,
Bandiego..., Dziś Pani Oliwia napisała: "Wczoraj był dla mnie najwspanialszy dzień udało mi się adoptować suczkę owczarka niemieckiego o imieniu Arwena." |
|
| 23 marca 2009 r. |
PONIEDZIAŁEK NA PALUCHU
...
|
|
| 21 marca 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - adopcje, spacery, maluchy z sektora 2, poraniony Bullik, Baj uwolniony..., lepsze i gorsze... | |
![]() |
Było 20 adopcji, a w tym, do domu pojechały
dwa moje ukochany psy.
Tytan i
Gordon. Życzymy wszystkiego najlepszego!!! Niektóre pieski wyszły na spacery, niektóre otrzymały kanapki, kiełbaski, parówki i kości. |
|
| 21 marca 2009 r. | Przerażająco smutne pożegnania. | |
![]() |
Kazik - "schronisko już nigdy nie
będzie takie samo, bez mojej słodkiej, "malutkiej", przesłodkiej mordeczki"....
Gordon - miało być zupełnie
inaczej...
I tylko serce boli, że znowu się nie udało... |
|
| 20 marca 2009 |
Pilnie potrzebne domy tymczasowe dla
podopiecznych Fundacji "Przytul Psa". Na stronie Fundacji znajduje się formularz
zgłoszeniowy. www.przytulpsa.pl Kontakt - 503 069 502 |
|
| 19 marca 2009 | Dziś było 10 adopcji na Paluchu !!! | |
| 18 marca 2009 | ŚRODA NA PALUCHU - piękne koty... i smutne ogłoszenia o oddaniu domowników po wielu wspólnych latach... | |
![]() |
Dziś wyjątkowo w tygodniu odwiedziłam
schronisko. Było spokojnie i oczywiście mało adopcji... jak to w tygodniu.
Wzięłam na spacer Lakiego i dwie
rottweilereczki. Dzięki pani Dyrektor mogłam poczęstować pieski parówkami.
Niestety na więcej nie starczyło mi czasu.
|
|
| 15 marca 2009 | Pozdrowienia od Milusia... | |
| 15 marca 2009 | NIEDZIELA NA PALUCHU | |
![]() |
17 adopcji i dużo dużo radości dla psiaków. | |
| 15 marca 2009 | Marsz Milczenia w Skierniewicach - 15 marca, g. 11.30 - Byliśmy i przedstawiamy relację zdjęciową... | |
| 14 marca 2009 | Fado nie żyje... | |
![]() |
Fado umarł nad ranem. Już tydzień wcześniej
widziałam, że był słabszy i chudszy... Odszedł i nie zdążyliśmy mu pomóc. Odszedł i tak bardzo nam smutno... Odszedł, ale będziemy o nim pamiętać.... Żegnaj Fado, mamy nadzieję, że za Tęczowym Mostem jesteś szczęśliwy... |
|
| 14 marca 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - spacery, | |
![]() |
Było mało adopcji ale były. Słońce
uprzyjemniło spacery, na które wychodziły również pieski z geriatrium. Są takie
słodkie i bezbronne. Są wyjątkowe i do kochania. Zasługują na godną starość i
dużo czułości. Tak jak starzy ludzie...
Tylko wciąż szpital zamknięty i smutny... |
|
| 15 marca 2009 |
Przez kilka dni leżał na zalanej wodą łące... Potrzebuje pomocy! |
|
|
|
Leżał od kilku dni na zalanej przez Wisłę
łące... Nikt się nim nie zainteresował... A on tak leżał i podobno podnosił
tylko łepek. Dzisiaj, gdy znalazła go nasza wolontariuszka Agata, na widok
parówki trochę ożył, później lizał ją po ręce, jakby była jego wybawcą... Jest
wycieńczony... Okoliczni rybacy zapytani o niego powiedzieli, że kilka dni temu
widzieli go jak leżał cały mokry i myśleli że jest nieżywy. Prawdopodobnie ktoś
chciał go utopić, ale psiak zdołał się uratować, błąkał się po okolicy, aż w
końcu zrezygnował i się poddał. Ukrył się za wałem przeciwpowodziowym i leżał w
tej wielkiej kałuży, myśląc, że to koniec... Mimo, że znamy go tak krótko,
wiemy, że jest kochanym, cichym psem, którego ktoś bardzo skrzywdził. Pomóżmy
mu... Jest bardzo wycieńczony. Szukamy dla niego domu docelowego lub chociaż
tymczasowego. Potrzebuje troskliwego opiekuna i leczenia.. Na jego skórze
było kilkadziesiąt kleszczy, więc jest bardzo prawdopodobne, że ma babeszjozę.
Bardzo prosimy o pomoc finansową na zapewnienie mu utrzymania oraz opieki
weterynaryjnej. Pomóż nam go uratować - przekaż na tego psiaka, który tak
bardzo chce żyć, choć niewielką kwotę (numer konta naszej Fundacji: 66 1060 0076
0000 3200 0133 1036, tytułem "Gacuś"). Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę!
Zobacz Jego zdjęcia na www.przytulpsa.pl
|
|
| 13 marca 2009 |
Rottweiler zastrzelony na ulicy! Znowu Pabianice brylują w okrucieństwie ! |
|
|
Zagoniony,
przerażony, wycieńczony, zaszczuty, okrutnie zabity, już drugi w tym mieście !!! http://www.dogomania.pl/forum/f537/rottweiler-zastrzelony-na-ulicy-pabianice-106100/ |
||
| 13 marca 2009 | Magda przesyła wiadomości o piesku z Auchan... | |
|
Właśnie wróciłam ze plenerowego śledztwa. W
Auchan trafiłam na pracownika, który powiedział mi, że piesek dzisiaj rano był i
w którym kierunku pobiegł. Poszłam tam. Dalej, za Auchan są jakieś firmy,
magazyny. Na samym końcu "ulicy" zapytałam o psa ochronę. Na co Pan stwierdził, że u nich na bazie są "takie same wariatki, jak ja" i zaczęły się psem opiekować, ale ogólnie był miły. Zaprowadził mnie dalej, i pokazał mi już przygotowaną budę z sianem, miski z jedzeniem i kość do zabawy, i pojawił się piesek. Okazuje się, że to suczka. Jest bardzo nieufna, i smutna. Pan mówił, że niestety nadal do nikogo nie podchodzi bliżej niż na dwa metry i biega na parking na Auchan, bo pewnie ktoś tam ją porzucił, ale gdy odchodziłam sunia siedziała przy swojej budce. Zapewnił mnie, że będzie jej u nich dobrze. Mają na bazie też pod opieką koty. Podjadę tam w przyszłym tygodniu, upewnić się, że wszystko o.k. Dziękuję i pozdrawiam, P.S. Fajnie by było, gdyby "takich wariatek" było coraz więcej:) Magda Dziękujemy Magdzie bardzo serdecznie. Marzy mi się dla psiny bezpieczny i prawdziwy dom... czekamy na relacje za tydzień. |
||
| 13 marca 2009 |
Na stronie są już
nowe psy, które
przybyły na Paluch w ubiegłym tygodniu. Popatrzcie jakie śliczne małe pieski są
wśród nich -
maluchy... Pomóżmy im znaleźć domy zanim zginą w tłumie 2300 psów na
Paluchu. Ponieważ pieski na Paluchu nie są rozmieszczane według żadnego "klucza"
więc mogą trafić na koniec schroniska do licznych klatek, gdzie utkną na długo a
może do końca życia... Pamiętajmy też o pieskach Karoliny... |
|
| 12 marca 2009 | Może możesz pomóc... | |
| W Auchan na Modlińskiej na parkingu na górze biega zmarznięty, wystraszony maleńki piesek, biały z brązową mordką. Próbowałam go złapać przez godzinę, ale nie podszedł do mnie mimo jedzenia na bliżej niż trzy metry, musiałam niestety wracać do biura, zgłosiłam to do Straży Miejskiej, nie wiem, czy napewno po niego przyjadą, więc pozwalam sobie napisać do Pani, bo może w pobliżu będzie, ktoś, kto ma doświadczenie w chwytaniu takich bidul, i uda się psince pomóc. Magda | ||
| 12 marca 2009 | Bestialsko torturowany i zamordowany pies w Skierniewicach | |
| W lesie nieopodal Skierniewic kilka dni temu znaleziono zwłoki torturowanego i bestialsko zamordowanego psa. Pies był mi. duszony metalowym drutem oraz zostało mu obcięte ucho. Umierał w strasznych męczarniach. Organizacje na rzecz zwierząt złożyły się na wysoką nagrodę za pomoc w znalezieniu sprawcy. W Niedzielę (15 marca) na rynku w Skierniewicach o godzinie 11.30 odbędzie się Marsz Milczenia mający na celu zwrócenie uwagi społeczeństwa na problem okrucieństwa wobec zwierząt i bezkarności oprawców. | ||
| 9 marca 2009 | Koniecznie przeczytajcie pozdrowienia od Soni/Sandry/Dusi... | |
![]() |
Wszystkich chciałabym gorąco zachęcić do
pomagania bezdomnym zwierzakom i zaoszczędzenia im koszmaru schroniska. Sonia i
wiele innych wskazują, że tak można i że daje to ogromną satysfakcję. Schronisko
oznacza ogromną traumę a czasami śmierć... Dajcie im dom tymczasowy - przystań na chwilę, gdy będziemy razem szukać domu do końca życia. Współpracujcie pomagając z nami - z Fundacją na Rzecz Zwierząt Przytul Psa - www.przytulpsa.pl Pozdrawiamy wspaniałych Opiekunów dziewczynki... |
|
| 8 marca 2009 | NIEDZIELA W SCHRONISKU... | |
| 7 marca 2009 | SOBOTA NA PALUCHU - spacery, adopcje. | |
![]() |
Przeziębionemu pieskowi
odmówiono wspaniałego domu... pozostał w maleńkiej klatce w szpitalu zakaźnym... Geriatrium udostępnione wolontariuszom, ale... Ogłoszenie dra Kaszuby wciąż straszy... a pieski zamknięte w maleńkich boksach... |
|
| 4 marca 2009 | ŚRODA NA PALUCHU - relacja wstawiona z opóźnieniem, za co przepraszam Autorów. | |
![]() |
Byłyśmy chwile po 12. Najpierw rozdałyśmy
smakołyki psiakom, obejrzałyśmy "nowości" w kwarantannie (kolejne słodycze
przybyły na Paluch) i przygotowałyśmy się do spacerów. Oprócz nas była jeszcze
jedna wolontariuszka, kochana dziewczyna przywiozła dla psiaków mnóstwo kości i
jedzenia.
|
|
| 7 marca 2009 |
Szukamy pilnie domu tymczasowego dla
głuchego pieska Fado
oraz
Natki...
Przeczytajcie o Sandrze/Dusi/Soni zobaczcie zdjęcie adopcyjne naszego colli - Jokera... |
|
| 5 marca 2009 | Ruszyła strona internetowa naszej Fundacji "Przytul Psa" - www.przytulpsa.pl | |
![]() |
Zapraszamy wszystkich do odwiedzenia strony internetowej Fundacji, która powstała jako kontynuacja naszej wieloletniej pracy wolontarystycznej na Paluchu. Mamy nadzieję, że dzięki niej nasza działalność na rzecz zwierząt będzie się rozwijać i zdołamy pomóc wielu zwierzętom w potrzebie. Zachęcamy wszystkich do współpracy, razem zrobimy więcej! |
|
| 5 marca 2009 |
Już są "nowe psy" - z ubiegłego
tygodnia - na stronie. Dużo szczeniaków i małych, ślicznych psiaków.
|
|
| 4 marca 2009 |
Poszukujemy wolontariuszy, którzy
pomogą nam w opiece nad starszymi pieskami z
geriatrium na Paluchu. Bardzo potrzebują słońca, czułości i spacerów. To
tak niewiele a może nadać sens ich smutnemu życiu w ciszy i odosobnieniu. Poszukujemy wolontariuszy, którzy pomogą nam w promocji psów i kotów. Potrzebne wszelkie jej formy, począwszy od internetu, przez ogłoszenia w prasie, klinikach, na tablicach i w każdy inny sposób. Zapraszamy do współpracy. |
|
| 3 marca 2009 | Dwa starsze pudelki (8 i 12 lat) z dyrektorskiego gabinetu, które ostatnio zostały adoptowane (jeden tydzień temu a drugi dziś), ku wielkiej radości pani Dyrektor, są najlepszym dowodem na to, że starsze psy tez mają szansę na serce i domy. Dlatego musimy je promować. Musimy się zająć pieskami z geriatrium aby dać im szansę... | |
| 2 marca 2009 |
Pani Karolina prosi nas o opiekę nad
pieskami, które uratowała i są na Paluchu. Może razem nam sie uda...
|
|
| 2 marca 2009 | Dzisiaj było kilka adopcji a wśród nich szczęśliwy dzień Salsy i Collaka... Życzymy wszystkiego najlepszego !!! | |
| 2 marca 2009 |
Dziś otrzymałam smutną informację od
Pani Grażynki. Gumisia/Babunia nie żyje...
|
|
| 2 marca 2009 | Diana nie żyje. | |
![]() |
Diana nie żyje, rzadko zdarza sie
pies z tak smutną historią. Agnieszka chciała ją ratować, adoptowała ją, ale na
ratunek było już za późno. Teraz Aga pisze list do
Pani Gronkiewicz Waltz,
w bólu po jej stracie, nic więcej nie możemy już zrobić dla Dianki...
|
|
| 1 marca 2009 | Apeluję, nie dawajcie nadziei zwierzętom, jeżeli nie macie pewności, że wasza adopcja jest przemyślana, a nie wywołana chwilowymi emocjami. Każdą adopcję należy uzgodnić ze wszystkimi członkami rodziny i należy być przygotowanym na drobne problemy na początku. To przecież żywa istota mająca swój charakter i przyzwyczajenia. Czasami potrzeba trochę czasu na aklimatyzację i wzajemne poznanie... | |
| 1 marca 2009 |
NIEDZIELA NA PALUCHU
|
|
| 1 marca 2009 |
Dzisiaj dowiedziałam sie ze Karina
nie zyje. Byla z tej samej klatki co
Tuzik, czyli byla
zagryziona przez tego samego psa...
|
|
![]() |
Dzisiaj dowiedzialam sie ze Karina nie zyje.
Byla z tej samej klatki co Tuzik, czyli byla zagryziona przez tego samego psa.
Ten pies jest bardzo maly, byl oddany do tej klatki przez opiekunke z
tymczasowego schroniska (ta opiekunka podobno juz nie pracuje).
|
|
| 1 marca 2009 |
Pozdrowienia od Sary (oddano ją do
schroniska skrajnie wychudzoną, Agaszka przygarnęła ją do domu tymczasowego i...
ten dom jest jej szczęśliwym domem do końca życia) i
Uszaka,
którzy byli dziś na wspólnym spacerze...
|
|
Aktualności - 2009 rok - styczeń i luty kliknij
Aktualności - 2008 rok - kliknij
Archiwum - 2007 r. - kliknij..